Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Clematis montana 'Rubens' - wart grzechu

Kasiek
Img 3121

Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 9976
Dodany 22:59, 26 maj 2017
Kasik napisał(a)
A ja przegrałam walkę.

Czteroletnie dwa egzemplarze puszczone po bokach huśtawki po tegorocznych mrozach umarły.


Hustawka jest z metalu?
Kasiu nie wykopuj ich jeszcze, postaram sie na dniach pokazac Ci fotke ,,zmarznietego,, rubensa.
____________________
Bawarka
Kasik
Dscn3840  2

Dołączył: 16 paź 2013
Skąd: okolice Zielonej Góry
Posty: 6887
Dodany 06:22, 27 maj 2017
Kasiek napisał(a)


Hustawka jest z metalu?
Kasiu nie wykopuj ich jeszcze, postaram sie na dniach pokazac Ci fotke ,,zmarznietego,, rubensa.


Huśtawka jest drewniana, obok niej stoi brzoza -pendula, ale i tak widać, jak po obu stronach pięknie nabudowany jest Rubens.



Nie wykopałam go Kasiu. Obcięłam wszystko co suche. Po lewej stronie jest jeden pęd żyjący i po prawej od ziemi coś jakby widoczne.
Tylko czy ja chce mieć roślinę, która przez lata daje nadzieje na ładny widok i potem byle przymrozek ją ścina prawie do zera? No właśnie- chyba nie.

Zauważ, że ja mieszkam na Zachodzie i u nas nie ma jakiś wielkich mrozów. Ona dostała w kwietniu i maju jak juz soki były w całej roślinie i przyszedł mróz tylko -3 stopnie.
dla mnie to szok. Strasznie na nie liczyłam w tym roku.

BUZIAK

____________________
Kasia Ogród hortensjowo brzoskwiniowy
Kasiek
Img 3121

Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 9976
Dodany 10:56, 27 maj 2017
Nie wykopałam go Kasiu. Obcięłam wszystko co suche. Po lewej stronie jest jeden pęd żyjący i po prawej od ziemi coś jakby widoczne.
Tylko czy ja chce mieć roślinę, która przez lata daje nadzieje na ładny widok i potem byle przymrozek ją ścina prawie do zera? No właśnie- chyba nie.

Zauważ, że ja mieszkam na Zachodzie i u nas nie ma jakiś wielkich mrozów. Ona dostała w kwietniu i maju jak juz soki były w całej roślinie i przyszedł mróz tylko -3 stopnie.
dla mnie to szok. Strasznie na nie liczyłam w tym roku.

BUZIAK

Bardzo ladne miejsce Kasiu, dlaczego pytalam, chce po prostu ustalic co moze niszczyc rubensy. W to ze -3 mroz zalatwil kilkuletnie rosliny, ciezko mi uwierzyc. Dlaczego? Dlatego ze mam je kilka lat, mlode sadzonki przezyly u mnie zime z -27, rowniez wiosenne przymrozki tegoroczne ( i nie tylko ) -8 nie uszkodzily rubensow tutaj rosnacych. Moje, rosnace na metalowych, sa slabsze i maja podniszczone pedy, od dawna wiedzialam ze nie lubia takich podpor, ale, daja rade.
Coraz bardziej sklaniam sie w kierunku suszy ktora moze tak rosliny oslabic. No nie wiem, naprawde. Widzac rowniez rubensy rosnace przy Zugspitze, glebokoi wysoko w gorach, widzac fotki z Tybetu...jestem zaskoczona nieodornoscia rubensa w Polsce. Jest to wielka zagadka dla mnie, skoro sama piszesz ze mieszkasz w cieplym rejonie.
Kasiu, nie upieram sie, szkoda mi Twoich rubensow i innych tych co padly, rowniez. Chcialabym aby wszyscy mogli sie cieszyc ich pieknem i bujnoscia...
Nie wiem, moze ziemia ? Ja mam ogrod na glinie i kamieniach. Hm, to mam teraz zagwozdzke.

Kasiu, to miejsce jest tak ladne, napewno wymyslisz cos nowego i znajdziesz rosline ktora bedzie Ci odpowiadala. I tego Ci zycze


____________________
Bawarka
Kasik
Dscn3840  2

Dołączył: 16 paź 2013
Skąd: okolice Zielonej Góry
Posty: 6887
Dodany 11:45, 27 maj 2017
Kasiu- U mojej mamy na działce na piaskach poszły dwa, ale uznałam że to dlatego bo ziemia słaba.
U mnie jest ziemia ciężką gliniasta, roślina sama w sobie była piękna i wypościła po jednej i drugiej stronie świeże listki, i tu upatruje problemu. Soki juz były w roślinie i mały mróz załatwił wszystko.
Z reszta nie tylko to. Róża pnąca - terminatorka, po zimie bez uszczerbku najmniejszego -pomajowym przymrozku straciła cała górę.

Magnolka która miał już rozwijające sie kwiaty najprawdopodobniej też, bo nie wypuszcza listków , a miała 9 rozwijających sie paków- już widać było kolor.
____________________
Kasia Ogród hortensjowo brzoskwiniowy
Kasiek
Img 3121

Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 9976
Dodany 13:12, 27 maj 2017
Kasik napisał(a)
Kasiu- U mojej mamy na działce na piaskach poszły dwa, ale uznałam że to dlatego bo ziemia słaba.
U mnie jest ziemia ciężką gliniasta, roślina sama w sobie była piękna i wypościła po jednej i drugiej stronie świeże listki, i tu upatruje problemu. Soki juz były w roślinie i mały mróz załatwił wszystko.
Z reszta nie tylko to. Róża pnąca - terminatorka, po zimie bez uszczerbku najmniejszego -pomajowym przymrozku straciła cała górę.

Magnolka która miał już rozwijające sie kwiaty najprawdopodobniej też, bo nie wypuszcza listków , a miała 9 rozwijających sie paków- już widać było kolor.


Hm...to zastanawiam sie dlaczego rosliny rosnace tutaj, w mojej okolicy, w gorszych warunkach, nie padly.
Pozniej zrobie fotke to Ci cos pokaze

p.s pokazywalam wczesniej na fotkach, jaki pogrom pozostawil w tym roku majowy mroz. Ludzie potracili cale ogrody...
Rubensy zyja. Kwitnienie sporo slabsze, mikre, ale zyja.
Gdzie jest ta tajemnica?
____________________
Bawarka
Kasiek
Img 3121

Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 9976
Dodany 15:59, 27 maj 2017
To moj rubens ktorego nie zamrazalam woda. Bedac pewna ze i tak mi zmarznie na metalowej pergoli, zostawilam go w spokoju. Trudno. A on zyje.
Widac kilka podmarznietych pedow, ma kilka kwiatkow na krzyz ale ma i powoli te zmarzniete galazki wstaja. To dwulatek.





To miejsce nigdy mu sie nie podobalo ale podoba sie mi i postanowilam ze tam bedzie rosl Zauwazylam ze najlepiej rubensy rosna na murach i bez towarzystwa innych roslin. One toleruja inne rosliny jako podporke, ale dla korzeni wola miec miejsce.( Tak mi sie wydaje)
Slabszym rubensiem u mnie jest rowniez r. rosnacy kolo rh i na amanogawie-potrzebowal sporo czasu zeby zakwitnac. Kupiony i wsadzony w inne miejsce, kilkakrotnie go przerosl tego rosnacego w rh.


Mroz? Byc moze, czytam co pisza niektore dziewczyny, ale mysle ze gdzies jeszcze jest pies pogrzebany i nie wiem gdzie.

Kasiu, wykopie swojego i Ci przyniose, sama go wkopie i dam dyla
____________________
Bawarka
Kasik
Dscn3840  2

Dołączył: 16 paź 2013
Skąd: okolice Zielonej Góry
Posty: 6887
Dodany 16:22, 27 maj 2017
Kasia- zostawiam go jeszcze. Póki nie mam pomysłu na coś innego to mu się upiekło.

Syn po prawej stronie zobaczył, że z ziemi coś wyłazi. Powiedziałam mu nu, nu.

Poobcinam wszystko co suche i zrobimy drugie podejście.
____________________
Kasia Ogród hortensjowo brzoskwiniowy
Dorota123
Dsc 0094

Dołączył: 07 gru 2012
Skąd: Świętokrzyskie
Posty: 5746
Dodany 20:05, 28 maj 2017
Moje dwa trzyletnie też padły, obcięłam je nisko i obserwuję czy ma mu się jeszcze na życie.
____________________
W moim małym ogródeczku
Kasiek
Img 3121

Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 9976
Dodany 22:19, 28 maj 2017
Z tego wynika ze jednak rubens jest za slaby na polski klimat
____________________
Bawarka
Figaro
082

Dołączył: 15 kwi 2017
Skąd: Niemcy, Bawaria
Posty: 93
Dodany 18:27, 04 cze 2017
Witam,
pozwole sobie dolaczyc sie do dyskusji. I ja jestem zachwycona pieknem tego powojnika i jego odpornoscia. Od kilku lat rosnie w ogrodzie moich tesciow i rok w rok jest coraz piekniejszy. Zakupu dokonalam pod wplywem informacji i zdjec znalezionych tu na forum.
Bawarko bardzo Ci za niego dziekuje. Za zdjecia, za informacje i za dopingowanie, uroczo to robisz.

I teraz kilka slow z moich obserwacji. To odporny powojnik, rzeczywiscie bardzo silny, ale rowniez o niego trzeba dbac tak, by mial te sile.
Czytajac niektore wpisy ze kilkuletni powojnik nagle padl, zastanawiam sie co wlascicielka owego zrobila, aby nie padl. I wychodzi mi ze nic nie zrobila. Posadzila i pelna przekonania ze to przeciez odpornosc nad odpornosciami, zostawila go na pastwe losu. Czyz nie tak?

Odpowiednia bylaby chwila zaatanowienia sie, czy tej suchej zimy mile kolezanki forumowe, te ktorym ten powojnik zwiedl, podlaly go chociaz raz.

Nastepna kwestia jest stan rosliny w momencie zakupu. W Polsce zrobil ogromna furrore z czego ciesza sie klienci a jeszcze bardziej sprzedajacy. Ci, liczac na szybki zarobek, na sile pedza sadzonki i tak oslabione sprzedaja. Na efekt nie trzeba dlugo czekac.

Silne i zdrowe rosliny, sadzone w sierpniu maja najwieksza szansze na rozwoj.

I ostatnie slowo z mala nutka upomnienia ( mam nadzieje ze przyjetej z przymruzeniem oka)
Ile innych roslin nie przezylo tej zimy lub wiosennych przymrozkow? Sporo prawda?
To tak tylko dla przypomnienia.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies