Czasami takie niespodzianki się zdarzają, a sprawcy tego nie pamiętają! Tak jak ja. Spontanicznie się dzieliłam to i nie pamiętam momentu. Ach ta skleroza. Dobrze, że pamiętam którym guziczkiem na O się wchodzi!
Dziś wsadziłam ostatnie dalie. Wiem, wiem trochę już późno, ale dopiero mi się zrobiło miejsce na nie.
Ja mam kłopot z moją Umbrą od zeszłego roku...niby nic nie widać alarmującego, nie zasycha, ale ma mało liści, słabo kwitła. Ta kora u góry mnie niepokoi, tak jakby coś tam jednak było...Niżej jest normalna, gładka. Pryskana była Signum, potem Sylitem. Coś jej jest i nie wiem co jeszcze mogę zrobić.