I miały być jeszcze seslerie: (Krzak piwonii oczywiście do wykopania ale chcę poczekać aż zakwitnie)
tak się wcześniej zafiksowałam na molinie że tam w rogu tego "trójkąta" umieściłam kilkanaście jej kępek. Te zółte kółka to rozplenica Lady U. Coś mi się wydaje, że w tym roku potwora z niej nie będzie
Dziewczyny, chłopaki, fajnie, że zaglądacie. Piknik niedzielny się nie odbył w ogrodzie, ale zafundowaliśmy sobie wyjazd nad morze. Padło na latarnię w Gąskach, To jest druga latarnia na Pomorzu Zachodnim pod względem wysokości. Byułam na tej latarni na górze w ub, roku, dziś sobie posiedziałam na ławeczce. Córka z synkiem zaliczali wysokość. Potem spacer pustą plażą. Wietrznie jeszcze, ale już słoneczko od Izabelki dotarło.Piasek na plaży usłany słodyszkiem rzepakowym/taki szkodnik rzepaku/ Masa tego na brzegu i w wodzie/ Akurat u nas kwitną rzepaki.Jak tu leżeć na takiej plaży?