Basiu moje konwalie rosną pod dużym świerkiem ...sucho mają na pewno i dają radę ...przecież one rosna w lasach
Basiu ale Ty masz piękne orliki...muszę uśmiechnąć się o nasionka
Mam juz poziomki, ciesza swoim smakiem i pieknym zapachem Te odmiane moge polecic, to Regina. Owoce sa duze, wieksze od znanych nam poziomek, mocno pachnace i slodziutkie. Owocuja od maja ( w zaleznosci od pogody nawet kwietnia) do przymrozkow.
I wiecie co? Wlasnie dlatego ze Rubens ma taka drewniana noge, postanowilam poprowadzic go jako drzewo. Tak, dobrze czytacie ( Ci ktorzy czytaja )
Zdaje sobie sprawe ze bedzie to proces kilkuletni, ale wiem ze nie jest to niewykonalne. Musze tylko pomyslec jak zbudowac mu podporke
A tu dla porownania kwiaty montan: Rubensa i New Dawn
Bardzo prosze o rady w zapropojektowaniu przedogórdka od północnej strony. Mam z nim problem poniewaz są stare nasadzenia po wcześniejszym gospodarzu,a ponad to część rabaty jest w głebokim cieniu, część w słońcu i na dodatek pod lipą. Gdy lipa ma liście właściwie nie pada tam kropla deszczu.
Chciałabym posadzic hortensje bukietowe przed domem, ale na rabacie jest całkiem ładny jałowiec bonsai i nie wiem jak to polaczyc i z czego zrezygnować. Bardzo prosze o jakieś sugestie. Głbokość rabaty od płotu do budynku 5 metrów. Działka jest narozna więc dobrze,żeby wygladała dobrze z obu stron. Do przedogórdka nie ma wejścia od ulicy.Do domu i na podwórze wchodzi sie z lewej strony.
Sylwia, oficjalnie tak, powtarzaja, ale to drugie kwitnienie jest bardzo skromne. Jednakze ten clematis ma swoje humorki i raz mi kwitl od wiosny do pozniej jesieni, bez pauzy. Tez skromniutko ale kwitl.
I zeby nie bylo ze on tylko taki ladny, pokaze Wam jego brzydka strone. Kiedys juz pokazywalam, ale to bylo w starym watku
Tak wyglada od spodu. Klebisko
a tak wygladaja jego nogi
Brzydkie, naprawde.
Sylwia, hosty tak, piekne sa ale ja juz zostawiam tylko te, ktore sa odporne na slimaki i chrzaszcze ryjkowce. Inaczej, moim zdaniem, nie sa ozdoba
Moje kosaćce - przesadzane w zeszłym roku....żałuję, że nie pociągnęłam ich bardziej wzdłuż rabaty...no i widać jak u mnie na tyłach zarośnięte...robota czeka....widać też że jakieś pomylone żółte sztuki się trafiły...na końcu kępka którą nie zdążyłam przesadzić jesienią....jak ja tam dojdę?????
Tam chyba polecę z kosą
Przeszłam się wczoraj po ogrodzie bez motyki, ale za to z aparatem
już przekwitający, ale załapał się na zdjęcie Rodek CW:
na tej rabacie wydawało mi sie, że wszystkie czosnki z zeszłego roku wyrwałam, ale jak widać PS się namnożyły.....