Dziś była piękna pogoda. Wręcz upał. Pokręciłam się wkoło domu. Pozmiatałam trochę tarasy i bruk,
Poustawiałam doniczki i pokręciłam się po ogrodzie myśląc gdzie by tu i co dosadzić.
Posadziłam szałwie które czekały od początku marca.
Mialam 15 szt, niektóre podzieliłam żeby było więcej. Przy kostce dam pasek szafirków. A w głąb rabaty wcisne liatry z różanki.