Jeśli tak zrobiłeś jak napisałeś, to efekty są nieodwracalne. I ja na to nic nie poradzę. Trzeba przełknąć gorzką pigułę i poczekać co dalej będzie, podlewać trawnik.
Przy pryskaniu trawnika trzeba osłaniać inne rośliny rosnące w pobliżu, bo je może popalić także. Jeśli dawka za duża, albo trawnik za młody, spaliło również trawnik.
A może chwastów była tak dużo, że spaliło chwasty i jest puste miejsce bo chwastów już nie ma, a trawy brak??? Pokaż z bliska miejsce, że spaliło także trawnik.
Twój problem polega na tym, że uważasz: Mysle, ze trzeba nisko skosic, ale u mnie gesty trawnik nie pozwala na niskie koszenie
Jest to błędne myślenie, gdyż nie można trawnika za nisko kosić, bo kosisz mu "zielone piórka" własnie to, co jest w trawniku ozdobne i co mu służy do asymilacji. Niskim koszeniem zniszczyłeś swój trawnik i pozostało rżysko Zmień podejście i koś wyżej. Przerośnięty trawnik kosimy na dwa razy. 1 koszenie najwyżej jak masz w kosiarce. Następne koszenie, prawidłowe, ale nie za niskie.
W sobotę udało mi się wyplewić połowę najdłuższej rabaty, przycięłam tawuły, skosiłam trawę, wszystko podlałam. Kilka zdjęć, reszta będzie jak ogarnę kolejną część Musiałam wykonać oprysk, pojawiły mi się mszyce na jednych różach
Mirelka tak wygląda moje ice dance, a raczej nie wygląda
No to tak jak u mnie Mirelka, dalej są jeszcze mniejsze i bardziej żółte ciekawa jestem czym to idzie, ostatnio Jola dodała zdjęcia swoich ice dance i ma wypasione, a u nas takie lichutkie, chyba faktycznie trzeba dać im ten florovit i może coś rusza.