Witam.
W zeszłym roku nabyłem 4 żywotniki o ciekawym pokroju. Wszystkie w tym roku ruszyły w jednym czasie. W ciągu tygodnia w jednym część gałązek wyschła. Suche na wiór. Inne gałązki normalnie rosną (zdrowe przyrosty). Poniżej fotki. Myślę, że to chyba mechaniczne złamanie, co Wy na to? Wygląda jakby ktoś w to wdepnął.
Wszystkie mają dostęp do wody.
Po kilku dniach prawie, że gorących dziś ponownie zimno, pochmurno i przenikliwy wiatr
Fotki ruchome ale zrobiłam kilka
Złotokap widziany od strony domu
Dzisiaj;
Jedyny narcyz, z bardzo starej odmiany, który mi zakwitł. Wraz z piwonią (przypadkiem) przywiozłam z ogrodu rodziców kilka cebulek. Mam nadzieję, że w przyszłym roku się rozrośnie.
Witam serdecznie.
Planuję zasadzic 2 perukowce Royal Purple symetrycznie po obu stronach bramy garażowej, przy płd. Ścianie ,miejsce w pełni nasłonecznione i suche i w związku z tym mam kółka pytań
1. Czy zdecydować się na formę szcepionką na pniu czy zwykłą?
2. W jakiej odległości od ściany posadzić?
3. Czy lawenda "w nogach"to dobry pomysł?
Radziu dziękuję bardzo, miło mi czytać takie komentarze.
Ja sobie dawkuję po trochu, nie odmawiam sobie przyjemności siedzenia i podziwiania natury. Często właśnie wtedy przychodzą mi pomysły na zmiany w ogrodzie