Ogród wśród pól i wiatrów
21:59, 04 maj 2017
Paula, dokładnie przed chwilką pisałam o tym wszechobecnym błocie. U mnie podobnie jak i u Ciebie. A sałatę sadziłam z rozsady, no i skrzynie mam przykryte, to szybciej rośnie.
Z tą szklarnią to się teoretycznie wydawała taka prosta sprawa, a ciągnie się i ciągnie. Fundament, wykopywanie ziemi, nawożenie nowej, skręcanie całego tego rusztowania, mocowanie do fundamentu. No i wreszcie szybki. Też problem bo całe latają i na pewno się stabilnie na tej konstrukcji trzymać nie będą. Zwłaszcza przy tych wiatrach, co tu bywają. Wcale to nie jest takie hop-siup, jak się zapowiadało.
No ale koniec już widać
Macham ciemiernikowo-grabowo