Dzisiaj miało mnie na działce nie być, ale plany się zmieniły i w końcu posiedzieliśmy na niej kilka godzin. Oczyściłam przemarznięty winobluszcz i przycięłam jeden krzew forsycji, bo po zeszłorocznym cięciu strasznie wybujał.
Zdjęcia z komórki
Zaczyna kwitnienie Hiacyncik hiszpański
Rozwijają się kolejne iryski pumila, a białe całkiem się rozwinęły
Pierwiosnek omszony po przymrozkach wygląda zdrowo
Ja też za daleko posadziłam na początku i potem dosadzałam pomiedzy , teraz mam tak co 60-70cm.
Mam Prince Charles ale od niedawna i jeszcze nie pokazał wszystkich swoich możliwości .
Mam już pewność że Kacper zmarzł, musiał być naprawdę zimny wiatr bo ucierpiało też część pąków Maidwell Hall który jest kilka metrów dalej na tej samej siatce.
Mam listę wszystkich swoich roślin albo prawie wszystkich, bo czasem zdarza mi się zapomnieć jakąś dopisać . Cztery pierwsze jeszcze w doniczkach. Padły mi Elf i Purple Dream PBR ale jeszcze nie wykreślam bo mam zamiar jeszcze z nimi spróbować .
Clematis Montana Broughton Star
Clematis Montana Marjorie
Clematis Montana Freda
Clematis Alba
Clematis ;Kaen’
Clematis ‘Ai-Nor’
Clematis ‘Allanah’
Clematis ‘Andromeda’
Clematis ‘Arabella 1994’
Clematis ‘Beautiful Bride’
Clematis ‘Blue Expolsion’
Clematis ‘Blue Light’
Clematis ‘Bluish Violet’
Clematis ‘Comtesse de Bouchaud’
Clematis ‘Elf’
Clematis ‘Ernest Markcham’
Clematis ‘Fujimusume'
Clematis ‘Hagley Hybrid
Clematis ‘Jerzy Popiełuszko’
Clematis ‘Kacper
Clematis ‘Krakowiak’
Clematis ‘Little Mermaid’
Clematis ‘Maidwell Hall’
Clematis ‘Matka Siedliska’
Clematis ‘Prince Charles’
Clematis ‘Stolwijk Gold PBR’
Clematis ‘Sweet Summer Love’
Clematis ‘The First Lady
Clematis ‘Thyrislund’
Clematis ‘Viola’
Clematis aromatica
Clematis Betty Corning
Clematis Cholmondeley
Clematis Lagoon
Clematis mandschurica
Clematis Markham’s Pink’
Clematis Purple Dream PBR’
Clematis Solidarność
Clematis trieternata ‘Rubromarginata’
Clematis Venosa Violacea
Mój clematis Stolwijk Gold dla Ryski , obok widać Lagoon - dzięki niemu widać jak świeci Stolwijk .
Kasztanek jarzębolistny zaczyna , heptakodium chińskie całe już zieloniutkie, Czosnki giganty.
Ach bo widzisz dałam fotki w wątku gunnerowym i zapomniałam wrzucić u siebie
taka już smoczyca , że ledwie się w namiocie mieści
na wysokość ma już ze 140cm
dzisiaj folia zdjęta, ale resztę zdemontujemy w tygodniu jak minie zagrożenie przymrozkiem( że już nie wróci)
Bo tak jest,, poważnie.Śruby zostają na stałe .Ale miejmy nadzieję,że pomału będzie lepiej.I w przyszłości już nie będzie co raz skręcenia nogi.Jak było co dwa lata , czy rok.Tylko krzywo stanie i już.A tam się działo i oddzielało.
Oj u mnie dużo drzewek owocowych przymroziło.I tz.owocków własnych nie będzie.Szkoda,A tak lubimy swoje owoce.A rożnych drzewek już mam kilkanaście
Mi tylko jedne tulipki i to w połowie trochę przymrozek zwiesił.Jutro im zrobię zdjęcie.
narcyz bridal crown
WAW!! Jakie bujne słowa. Po prostu robię te zdjęcia nowym obiektywem.A czasami dwoma
Bardzo dziękuję w imieniu syna.Cierpi,, dużo widze. A ja jako i pielęgniarka teraz domowa jestem .Ale młody da radę.
Dziewczyny, coż mam powiedzieć, zadowolona jestem średnio , za jarzmianki płaciłam po 12 zł czyli uważam że nie mało , gdyby były po 5 to rozumiem ale ... mam nadzieje, ze sie zadomowią , choc pewnie kwiatu w tym roku nie zobaczę .
ok, koniec marudzenia , jak mój to podsumował - chciałaś to masz , po co zamawiałaś, przecież i tak nie ma już miejsca
Gozdziki to takie zwykłe , one same z siebie są niskie, przycinam tylko po kwitnieniu .W zeszłym roku cześć mi podchorowała ale one szybko rosną . mam kilka takich wyższych ale tak naprawdę ładne są tylko jak kwitną , potem takie suchasy od dołu .
Dzisiaj troche poszalałam w ogrodzie , miały byc max 3-4 godziny , wyszło zdecydowanie wiecej , dopiero wieczorem zrobiłam psa a w planach było ok 15 tej ale co tam, nastawiłam gnojówki z pokrzywy i skrzypu, w koncu ogarnęłam koło kompostownika , dokończyłam donice z jednorocznymi , oczywiście poprzesadzałam co nieco , wyściółkowałam skarpę i jeszcze troche pierdółek i dzien zleciał, wszystko mi skrzypi ale jaka frajda
Troszkę ciepła i tulipany ruszyły, choc niektóre jeszcze w pączkach