Święta, święta i po świętach

Zapachy wywietrzały, smaki spowszedniały, ale pozostał solidny przyrost tłuszczu w miejscach niechcianych

, w sam raz na zimnicę za oknem

.
Ogród oglądam głównie przez szybkę, bo wschodni wiatr chce mi urwać głowę

Wyskoczyłam na chwilę po świeże fotki.
Na termometrze zaledwie 4 stopnie