A teraz po kurtuazji piszę po prośbie.. piszę u Ciebie bo u mnie zginie..
U mnie różanecznik cunningham white nie zakwitnie. Wszystkie pąki miękkie i brązowe w środku. Foto jak to wygląda w środku. Czy błąd w uprawie, czy przymrozek je zniszczył??? Wszystkie pozostałe RH są OK.
O tak, wreszcie będą swoje i u siebie wędzone.Jeszcze trochę juz coraz bliżej do końca budowy.
Tak ten szafirek i mi sie podoba.Nawet zapomniałam,że takiego kupiłam.
To chaszcze , które trzeba obrobić.
moje zasiatkowe nasadzenia trzeba będzie uporządkować na nowo, poprzesadzać na jesień już.
Za siatką i tak mam trochę drzewek posadzonych,Chciałam,żeby zasłoniły widoki na zielsko.
A teraz to zielsko nasze trzeba będzie uporządkować.nasadzenia zmienić.
Trochę ogrodu też tu było warzywnego i dynie.
na pewno drugi rząd drzewek owocowych dosadzimy i krzewów owocowych.Powstanie piwniczka.
A co jeszcze to zobaczymy.Daleka droga jeszcze do tego .
Słońca nie ma ale temperatura prawie saharyjska.... mamy już +10
I w tym roku żałuję, że nie posadziłam tulipanów.. były takie tanie w grudniu .. teraz by długo oko cieszyły. Jedyny plus niskich temperatur.
Od tego roku wszystkie nowe tulipany wykopuję i albo suszę i trzymam do jesieni, albo wyrzucam.. Nowe tulipany są do niczego.. ładne tylko pierwszy rok.
2016
2017 (łapałam ujęcie by wyglądało bardziej bogato)