Ewa w tym roku na szczęście nie przymrożona i wciąż leciutko różowa na zdjęciu tego nie widać
Alicja, Kasia odpisałem
Jola to starowinka ma już chyba z 12-14lat był krzaczek i jakieś 8 lat temu wciąłem boczne i zostawiłem jeden najmocniejszy środkowy pęd w kolejnych latach stopniowo podgalałem
Nie no, aż taka porywcza nie jestem, dopiero posadziłam, trzymam kastrę w domu, a w ciągu dnia na tarasie, u nas nocki też jeszcze zimne, właśnie się zastanawiam, czy nie przenieść kastry pod tunelik, mini szklarenkę mam
Foto na oczko, grzybienie mają już liście na powierzchni wody...na pierwszym planie klon Schirasawa aureum
Kwitną nie tylko trawy, pierwsze oczywiście były krokusy, ale już po nich nie ma śladu.
Dopiero tydzień temu rozkwitły iryski, rosną w runiance.
Prymulki ładnie się rozrosły
Trzymam kciuki Kasiu za Twojego klonika...ogród czasami
tego potrzebuje w ostateczności właśnie takiej pomocy...
Ja sobie właśnie zaczęłam przycinanie wrzosów
Witaj Justysiu
Miło mi, że zajrzałaś.
Powoli się przeprowadzamy, trochę mamy z tym komplikacji. Tata w szpitalu na intensywnej. Jeździmy 3 razy dziennie i całkiem dni się rozsypują.
Mam nadzieję , że na święta go wybudzą.
Oby! Dziękuję za ciepłe myśli. Kochana jesteś!
Ogród powoli się rozrasta i dojrzewa, pokochałam go całym sercem.
Bardzo mnie tam ciągnie i chciałabym już tam mieszkać, ale do tego bardzo daleka droga.
Ziemię cały czas uzdatniamy. W ogrodzie panuje swoisty mikroklimat. Jest wilgotno, ziemia dobrze nawieziona to rośnie
Na ogród mam ostatnio mało czasu ale podstawowe rzeczy zrobione, czyli porządki po zimie, hortensje i róże przycięte, suche byliny uprzątnięte, trawnik zwertykulowany i nawieziony. Strat w roślinach na razie nie odnotowałam. Budzą się wszystkie trawki, niektóre nawet już kwitną. Stipa w większości przeżyła , niewiarygodne, przecież mamy tu biegun zimna.
Mam zasiane żyto ozime na nawóz zielony jak na foto. Ziemię mam niejednorodną co widać po wschodach żyta. Głównie piaski gliniaste, a w drugiej części (w tej z oddali) ziemia bardziej brązowa, żyźniejsza.
Ogród będzie zakładany na jesieni lub nawet na wiosnę przyszłego roku. Proszę o poradę, bo nie znalazłam nigdzie potrzebnej mi informacji. To żyto powinnam przekopać glebogryzazką za około 2-3 tygodnie - prawda? Natomiast nie znalazłam informacji czy mogę posiać następny nawóz jary natychmiast czy po jakimś czasie. Nie chcę dopuścić do rozwoju chwastów, bo na tyłach działki mam chwastowisko. Myślę tu o wyce, rzepiku albo gryce. Facelia byłaby dobra ale boję się pszczół.