Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku...
22:06, 20 mar 2017
Dziękuję Kasiu
Paru nowych rzeczy się dowiedziałam dzięki Tobie.
Proszę bardzo
Mój bardzo podstawowy zestaw narzędzi: nożyce do cięcia blachy, pilnik i para szczypiec. Makówki robię według wzoru z żółtego kartonu.
Wycięte elementy z blachy miedzianej. Uplastyczniam używając szczypiec.
Podobnie przy formowaniu bryły makówki.
Długo nie miałam pomysłu jak trwale połączyć wszystkie elementy. W końcu użyłam kilkucentymetrowych kawałków kija od szczotki. Nawierciłam otwory na drut, wywiercić trzeba też było maleńkie otworki w obu formach makówki, aby przybić miedzianym gwoździkiem całość. Dzięki temu makówki nie będą rdzewieć.
W przyszłym roku powinny już pokryć się patyną.
Dodać muszę, że inspiracją były zdjęcia Miry, ja podpatrzyłam tylko
Proszę bardzo
Wycięte elementy z blachy miedzianej. Uplastyczniam używając szczypiec.
Podobnie przy formowaniu bryły makówki.
Długo nie miałam pomysłu jak trwale połączyć wszystkie elementy. W końcu użyłam kilkucentymetrowych kawałków kija od szczotki. Nawierciłam otwory na drut, wywiercić trzeba też było maleńkie otworki w obu formach makówki, aby przybić miedzianym gwoździkiem całość. Dzięki temu makówki nie będą rdzewieć.
W przyszłym roku powinny już pokryć się patyną.
Dodać muszę, że inspiracją były zdjęcia Miry, ja podpatrzyłam tylko