Cos napisałam i mi wcięło!
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie miłe słowa i trzymanie kciukasów za moje zdrowie. Zdrowie ok, a lapek się zbuntował!
Nie mam dostępu do internetu, a w sklepie miał. Czyli coś z moją anteną nie tak.
Na razie jade na wspomaganiu zewnętrznym. Przynajmniej przez weekend. a potem zobaczymy.
Dziękuję zaraz zerknę
Oj będzie się działo, bynajmniej taką mam nadzieję
Ja sypię na rabaty, w zasadzie przyszłe rabaty. Nic tam nie rośnie i jeszcze w tym roku nic tam nie posadzę.
Tam gdzie jest obsadzone, sypałam przekompostowane zrębki.