Ewa,Iwonka,Zbyszek,całusy dla Was
A w moim ogrodzie....
jeszcze jest zimno i rośliny powoli przebudzają się z zimowego snu tak jak ja ,wyszłam na chwilę zrobić fotki i zmarzłam,więc teraz całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę..i pobuszuję po ogrodowisku
Mam je piąty rok,też jedną ciachnęłam tak jak Luki i zobaczę.
W zeszły roku próbowałam podnieść taki duży kwiat nasiąknięty od deszczu i w sumie się nie dziwię że się uginają pod ciężarem a potem już nie ma opcji żeby podniosły się same, w sezonie jeszcze dodatkowo odcinam te młode gałązki co mają mniejsze kwiaty.
Dwa lata temu te co mam przed choiną kanadyjską też ściachnęłam wysoko, miały mocną podstawę to myślałam że udźwigną ciężar
Ostatnio udało nam się odwiedzić Miracle Garden w Dubaju - byliśmy nastawieni na ciekawe widoki ponieważ zwykle w Dubaju wszystko musi być najwyższe, najlepsze, najszersze i ogólnie "naj" - ale tym razem odrobinę się zawiedliśmy - ogród składa się w 90% z surfinii - niestety Emiratczycy żyjący na pustyni nie przywykli chyba do różnorodności kwitnących roślin a i problemem jest utrzymanie ogrodu w "ichnych" temperaturach
Ogród jest czynny sezonowo - zamykany jest latem, kiedy temperatura sięga 50 stopni.
No i tak jak zwykle jest tam upał - to tym razem jak weszliśmy do ogrodu (mieliśmy tylko 45 min) zaczęło na złość padać, dopiero na ostatnie 6 min wyszło słońce - ktoś mnie chyba tam na górze nie lubi
To teraz juz wiem gdzie reszta plastrów pójdzie zgadłam?
Hortensje pnąca patyki wczoraj do ziemi dałam...jak sie ukorzeni to się podzielę....jeśli sie ukorzeni , bo nie wiem czy takie rozmnażanie w jej przypadku wchodzi w grę
A gdzie będzie kompostownik?
Na to wygląda że dłużej sobie w tym roku poczekamy na urodę żurawek.
A u mnie mróz nie załatwił róż ale nornice tak mi obgryzły korzenie młodej Giardini