Joasiu, Ogródek mam 10 km od domu. Całe miasto muszę przejechać. W tygodniu przeważnie empekiem, ale nie narzekam. Przynajmniej odpada mi rehabilitacja z kijkami.
Dziś byłam od 9:00 do 15:00 wystarczy Na jutro też trzeba cos do roboty zostawić. Dziś miałam najczarniejszą robotę, ruszyłam "Bolkowy zakątek" od 8 lat nie ruszany, nawybierałam korzeni 3 wory. Smar, mydło i powidło! Robi się coraz porządniej.
W mojej nieogrzewanej (przepraszam za błąd w poście wyżej, aż kłuje w oczy)suterenie zakwitła właśnie Brugmansia. Podobno niewłaściwie jest nazywać je bieluniami bądź daturami.
Moje futra to najwspanialsze rasa czyli LHASA Apso ☺
Róż za wiele nie zamówiłam, kilka wydałam a i tak mam ponad setkę ( i pewnie kilka chciejstw )
Dzięki Jance i jej zamówieniu przyjechały do mnie z Niemiec Hans gonewein rose, ballade , coś tam weige i angieleczka Sophy rose na którą czailam się drugi sezon .jestem strasznie ciekawa jak się zaprezentują na żywo ☺
Madzenka - ja już dawno zakazałam emowi zbliżać się do moich różyczek
Teraz nawet jak go proszę,żeby mi coś zrobił,to się wykręca,że ma zakazane dotykać
A kiedy się żalę,że mam wbite coś w palucha,to twierdzi,że nawet mnie nie będzie żałował,bo to na własne życzenie
bdan - obiecane zdjęcia SOEUR EMMANUELLE - DIETER MULLER,szkoda tylko że zapachu nie można przesłać