i jeszcze przedogródek. Ice Dance cudnie się rozrosły i podobają mi się w duecie z buksami.
A poza tym udało mi się dziś zgrabić trawnik. Emuś powycinał wszystkie elementy mikro altanki. Zostało jeszcze dociąć dwa skosy i skrócić nogi, bo za długie są. Będzie ona zrobiona ze starych krokwi dachowych. Starych i spękanych, ale to im dodaje uroku. Będzie stała przy samym domu, więc dach nieco ochroni ją przed deszczem.