On bardziej wygląda jak poparzony niż przemarznięty (pąki są nieruszone).
Nie wiem czy podlewanie jesienne nie zaszwankowało (dlatego zwiększona podatność na poparzenie/przesuszenie). Jeśli przy sadzeniu nie rozerwałaś bryły korzeniowej i nie wydłubałaś maksimum torfu to to może być główna przyczyna suszy/utrudnienie w pobieraniu wody (nawet przy nawadnianiu). Jeśli późną jesienią roślina była nieopita, to liście straciły turgor,były mniej mięsiste i w efekcie bardziej podatne na słonce i mróz.
Powiem brutalnie - kamienie nie są dobrym podłożem dla płytko ukorzenionych roślin... utrudnione napowietrzenie gleby i zbicie jej pod ciężarem.
Dotknij pąki kwiatowe - jeśli są żywe, nie sypią się i nie zostają w palcach to będą kwitnąć. Masz dwa wyjścia - wymienić po kwitnieniu i zaczynać od nowa, albo także max 2 tygodnie po kwitnieniu przyciąć dla odbudowy masy zielonej (w tej wersji masz już ukorzenioną rosline). Przycięte w tym terminie zawiążą w sierpniu nowe pąki.
Przezimowała ale nie w moim ogrodzie, postaram się zrobić jej fotkę jak tam będę. Tamta zima wiemy jaka była, miejsce między budynkami, co będzie po tej, nie wiem, śnieg tam leżał jak byłam.
Siewki nie ruszone jeszcze, młode były ale w tym roku jak ziemia odmarznie to przesadzę je na razie do doniczek i zadołuje.
Platan tnie mój M., wycina na wiosnę pędy, które wyrosły pionowo do góry.
Nie wiem, gdzie czytałaś o ognisku, ale ono jest po prostu na środku trawnika, palimy na wiosnę co trzeba, a potem łatam trawnikiem wycinanym pod rabaty. Obecnie się już tak zagęściło, że nie wiem czy będzie w tym roku, więc to już nasz wspólny problem.
Nie masz penstemonów? Może coś zaradzimy?
Souvenir de la Malmaison, kupiona przeze mnie jako jedna z pierwszych, potrzebuje zacisznego ciepłego miejsca i dużo nawożenia. Czy jestem zadowolona? Tak, ale jest to innego typu zadowolenie niż np. z róży Pastella, jak najbardziej wystarcza mi te kilka kwiatów na sezon.
Pajęcznica liliowata, co roku myślę o jej podziale, nie wiem czy to dobry pomysł ale zaczyna ją zarastać kosodrzewina, gdzieś mi to ucieka, nie zawsze kwitnie, ślimaki ją męczą.
Pierwiosnki już miałam wcześniej, znikły, ten biały będzie dopiero drugą zimę, może się wysieje? Na ciemierniki czekam, czy będą kwitły? Na razie miałam niespodziankę na Święta, zakwitły białe, jakoś wytrzymały pod śniegami, mam nadzieję, że będą kontynuować.
Stipa w donicach, trawy to jest dobry wybór, lubię kwiaty, a nie lubię latać z konewkami, z nawozami, a na tarasie musi to jakoś wyglądać przez cały sezon. O frezjach zapomniałam, miały być trzymane w cieple przez jakiś okres zimy dla kwitnienia, a są w garażu. Muszę je odszukać, co z nimi.
Z donicami nic nie zmieniam, może to kwestia światła?
Tego zawilca miałam, kwitł raz, bardzo wyrazista biel kwiatów, w złym miejscu go jednak posadziłam, miał tam za mokro i chyba wygnił. Też masz takie doświadczenia?
W sezonie brak czasu na dogłębne studiowanie roślin, czytamy zimą, a w sezonie działamy. Działam identycznie.
I doktorek SOUVENIR DU DOCTEUR JAMAIN
Mam 2 szt
jedna rośnie w półcieniu,a druga na całkowitej patelni.
Fioletowe wybarwienie,to z półcienia.
Bordowe to południowa wystawa.
To ich pierwszy sezon,zobaczymy jak się popiszą w nadchodzacym.
Reniu a powiedz mi proszę ile Twoja donica wystaje ponad taras? Taki mam dalej mały dylemat ze swoją czy nie za wysoką ją robię, chodzi mi o to, że jak siądę na tarasie żeby mi nie zasłaniała wszystkiego przysłaniała ale nie zasłaniała do końca widoku na reszte ogródka
I teraz ciemne SOUVENIR DE WILLIAM WOOD
Krzaczasta,już od pierwszego sezonu rosła szeroko.
Stanowisko niemal przez cały dzień słoneczne i chyba takie lubi.
Na tym zdjęciu po prawej SOUVENIR DE WILLIAM WOOD,po lewej SOUVENIR DU DOCTEUR JAMAIN
Nikt tu do mnie nie zagląda A ja cały czas obmyślam co posadzić, wrzucę projekty nasadzeń dla dwóch rabat przy domu obok schodów.
rabata po prawej stronie wersja 1
to drzewko płaczące to modrzew, kulki na pniu to jakieś zimozielone iglaki i to ma byc podsypane żwirem
poniżej trzmielina cięta niska, jakaś niska trawa lub lawenda i te różowe kwiatki to sezonowe nasadzenia np. bratki,stokrotki - i to podsypane korą
wersja druga zamiast kulek na pniu ma juki karolińskie
rabata po prawej stronie wersja 2
rabata po lewej stronie wersja 1
ta rabata ma powtórzone nasadzenia z rabaty z prawej strony w jednej wersji jest modrzew a w drugiej kulka na pniu, na pergoli ma być pnącze - jakiś clematis
rabata po lewej stronie wersja 2
Te rabaty nie są duże długośc 3.5m szerokość 2m (wymiary najszerszych miejsc) , połowa rabaty jest pod dachem i słońce jest tam od rana do 15.
Ta rabata z prawej strony nie do końca mi sie podoba ale nie wiem co tam zmienić. Może ktoś będzie miał jakiś inny pomysł? jestem otwarta na propozycje bo ja jeszcze jestem cienka w te klocki