Powalczyliśmy wczoraj o dalszą część strumienia i koryto jest już skończone, zostało jeszcze obłożyć brzegi, ale mnie choróbsko dopadło znowu Musi poczekaćChyba szok tlenowy na Kasprowym przeżyłam po tym naszym smogu. A na serio to jechałam już przeziębiona.
jeszcze kawałeczek
a widzicie ten pieniek nad brzegiem? Potem pokarzę po co mi on
Sylwia
powiem tak,mimo paskudnej pogody nie mogę doszukać się tu żadnej brzydoty
masz ogród tak dopracowany-oczywiście mowa o tym co juz jest zrobione
ja Cię wiecznie podziwiam za upór,pracę i zamiłowanie do ogrodu
Shalotka ma ok 150cm - kocimiętkę i krwawnika posadziłabym z przodu i boków (jako piętro).
Kocimiętka to "Six Hills Giant (ok 60 - 90cm), krwawnik "Paprika" (ok 30 - 60cm)
Zobaczymy w przyszłym roku
Żeby zrobić taką kompozycję będę musiała dwie róże przesadzić a dwie wyrzucić.
Zostawię sobie Lady of Shalott i Charlottę - są wspaniałe.
Golden Celebration i Pat Astin do wywalenia - irytują mnie ich zwisające i nietrwałe kwiaty
____________________
Danusiu, dziękuję za odwiedziny! Dobrze, że już się znów znalazłaś na forum, a, że u mnie to tym bardziej się cieszę.
Ogrodowo, to ja dopiero z szafy nasiona wyciągnęłam i organizuję kasę na nowe chciejstwa.
A tak to codziennie spacery psie, i oglądanie parapetow. Śnieg u mnie odszedł, bo i mało go było. A teraz gruda i zmarzlina, w ogrodzie nie wiem jak jest, poczekam na plusową aurę.
Widzę u Ciebie rozgardiasz na rabatach, ale powoli zrobisz. No i trzymam kciuki za Twoje zdrowie, cmok, cmok!
Zostawię Tobie kwiatka na dobry humor! Czy ja je Tobie wysyłałam?
śliczna dziewczynka, oczy jak pomalowane, rzęsy podwinięte, oprawa oczu jakby kreski miała pociągnięte eyelinerem.
Jest tak delikatna, że Kreska do nie nie pasuje, tylko Kreseczka .
Jednym słowem Ś L I C Z N O T A
Witaj w klubie grzebiących Najpierw oglądałam obuwiki w zaprzyjaźnionych ogrodach, słuchałam, a potem szukałam informacji. Jestem otwarta na eksperymenty, zaryzykowałam kiedyś z Cardiocrinum, udało się, dlaczego nie obuwiki? Tak to się zaczęło, i jak do sukcesu z powojnikami jakoś mi nie po drodze, tak z obuwikami, jak najbardziej
Ziemia bukowa może zawierać korzystną dla storczyków mikoryzę.
Wygrzebane kłącze ma kilkanaście pędów liściowych, a pokazany wcześniej, kwitnący storczyk miał trzy pędy. Przyrósł, z jakichś jednak powodów nie wyszedł wiosną.
Zaryzykuj, jak udaje Ci się reanimacja domowych storczyków (dla mnie nieosiągalna sprawa, w doniczkach na parapecie w domu nie udaje mi się nic!!!), to z Cypripedium powinnaś sobie dać radę
Danusiu jak będziesz miała chwilkę, to zobacz czy mogłoby tak być przed domem z frontu, strona północna, słońce latem tylko wcześnie rano i po południu po 16-tej
Hortensje szybko rosną. Ja kupowałam maleńkie sadzonki po kilka złotych, a w drugim roku już były naprawdę duże. No i też mam cis pod płotem - raz, bo go lubię,, a dwa - żeby zasłonić betonową podmurówkę pod płotem.
A w ramach pożegnania z zimą dzisiejsze trawy poranne przed ścięciem
Siedzę a raczej spaceruję po Twoim ogrodzie całe popołudnie. Oglądam róże z 2015r od str.40 i te z 2016. Nie mogę wyjść z zachwytu. Miałam już nic nie dokupywać, ale jak tu się powstrzymać. Taras obsadzony różami masz obłędny. Już kombinuję co wyrzucić i gdzie zmieścić jeszcze kilka róż.
Tą chyba kupię i połączę z clematisem Błękitny Anioł.
I pomyśleć,że samica musi dźwigać samca na swoim grzbiecie...
My w tamtym roku mieliśmy zieloną żabę w kropki (jak się okazało to była ropucha zielona).Urządziła sobie prywatne SPA w jednym z poidełek.Kilka wieczorów z rzędu w nim siedziała