Zdziwiona jestem zachowaniem stipy, wykopana z gruntu na zimę i przechowywana w ogrodzie zimowym, raczej nie daje oznak życia, natomiast ta, która pozostała w ogrodzie na zimę wygląda nieźle, ma zielone listki.
Jak kanciki się zrobi i trawnik wygrabi to od razu jest porządek. Myślę, że u mnie jeszcze za zimno dać hortki do ziemi. Musiałam ciąć bo strasznie były potargane i mnie wkurzały . Pogoda dziś cudna i chce się robić .
A po robocie już kawka czeka w ogrodzie