Po budowie domu zostały takie ceramiczne rurki więc wykorzystałam je aby ozdobić warzywnik w październiku. Normalnie rosną tu drobne lilie więc zobaczymy jak się zgrają w nadchodzącym sezonie.
No to klops, bo w wersji drugiej buda też miała być przeniesiona, tylko już mi się rysować nie chciało
Ale to nie problem, bo mi nie o to chodziło, żeby zrobić kojec przy furtce, tylko o to, żeby dojście do rowerowni odsłonić.
Buda może zostać i w tym rogu:
Jeszcze żeby tylko ta siatka bardziej dekoracyjna była... Jakichś sztachetek nie dało by się skombinować?
Teraz będę zanudzać warzywnikiem bo to moja ulubiona część naszej działki.
Pod koniec 2015 było tak
skrzynie pokazywałam wcześniej ale skoro jest to podsumowanie 2016 pozwolę sobie pokazać je jeszcze raz
malutkie pory
Kwiecień: już wysiana marchew, pietruszka, buraki, pasternak. Posadzone selery, sałata i odratowany szczypior.