Agatko, oliwników jeszcze nie wąchałam. Uczynię to w sezonie. Dzisiaj zrobiłam im sesję zdjęciową.
Rosnący na rabacie przedpłotowej klon ginnala zapowiada się nieźle. Będzie miał mocne rozwidlenie. Trzmielina przybiera wiosenne barwy. Nie przepadam za tymi zimowymi różowatościami.
Róże w większości świetnie zniosły zimę. Tylko jeden egzemplarz wygląda kiepsko. Trzeba go będzie przyciąć prawie do ziemi (drugie zdjęcie)
No kurczę i Ty tez, tak jak Krysia, nie masz już śniegu w ogrodzie? Ja sie tak nie bawię u mnie jeszcze z dobry tydzień śnieg poleży
Oryginalny prezent
Tiaa,chyba jednak zmieniłabym w frontowej części ogrodu jeszcze co nie co. Za dużo mi tam miejsca . Asia-Makadamia zaproponowała tam pasy bylinowe ale myślę i myślę i chyba jednak zrezygnuję z tego pomysłu. Może dać tam jeszcze kółko trawnika np tak
Pewnie zrobię jeszcze ten kawałek trawy a jak już dojrzeję do zmian kiedyś tam pewnie trawnik zniknie.
Cóż za cudowny zimowy ogród!
Kaliny - wyobrażam sobie te zapachy, u mnie jedna zakwita w listopadzie. Po mroźnych zimach czekam na kolejny listopad bo kwiaty przemarzają i wiosną nie kwitnie.
Ogniki w szpalerach i wąskich przejściach, faktury kolorowych gałązek
poduchy trzmielinowe! Na takie czekam u siebie już wiem jak będzie u mnie za parę lat!
Ja wczoraj wysialam szalwie omszona, acene drobnolistna, zmijowca, powojnik tangudzki i hyzop lekarski. 10.02 sialam lawende, hyzop i czekam co dalej. Kobea wysiana pod koniec stycznia wyglada tak:
Latem wyczesałam stipę i zebrałam sporo nasionek. Wysiałam je do pojemniczków i po tygodniu było tak
a dziś jest już tak
Cieszy mi się gęba do tych niteczek bo to mój pierwszy raz.
Jesteśmy już dawno po 14.02. ale muszę się pochwalić co dostałam od m. na Walentynki. Z wyrazami miłości
W minioną sobotę nawet udało mi się wyskoczyć do ogrodu na 2 godziny i poprzycinać winobluszcz i owocowe krzaczki. Nie zdążyłam jesienią pościnać malin więc teraz to zrobiłam. Wody jest pełno wszędzie ale dla chcącego - w kaloszach- nic trudnego. Cieszą mnie już główki "kapusty" (tak z mamą mówimy na rozchodniki).