Kasiu kosik odpoczywa na drzewku bardzo przygotowanym do wiosny
Całe w pąkach ach jak blisko jupi
Skrzyneczka fajna z obu stron. W domu bym wolała stronę bez malunków.
Spójrzcie tutaj: grubodziób panisko buszuje w karmniku, a biedny gołąbek zjada co spadło z pańskiego stołu
Hoopsi, który podobał mi się jak diabli i wcisnęłam go wrescie
buczek ma jeszcze jakieś sucharki na sobie. Wiem - rośnie ciut krzywo, ale już mam stosownego patola do podwiązania
Dobrze wiem, że nawet najmniejszy ogród wymaga wiele pracy. Dla niektórych to praca głupiego (tak usłyszałam pewnego razu, gdy wyrywałam chwasty) a dla nas wszystkich tu na forum wspaniałe spędzanie czasu. A jak widać efekty to już 100% szczęścia. Szkoda, że nie jestem jeszcze odważna by przeprowadzać duże zmiany.