Ogród Małej Mi 2017
20:26, 23 lut 2017
Goście walą drzwiami i oknami.... jeszcze trochę muszę Was pozaniedbywać.. ale czas się skurczył i zapinkala za szybko
Jednak jestem i do siebie zaglądam codziennie, nawet jak nic nie piszę 
Tym bardziej miło, że jesteście w tej mojej telenoweli
Różaneczniki dość ostrą zimę przetrwały jak na razie bez uszczerbku na zdrowiu. Zrobiło się cieplej i wyprostowały liście.. zdobią teraz ogród. I widać teraz ile urosły od posadzenia.

Zima była piękna.. śnieg i mrozik miałam od 1 grudnia cały czas.. był tylko jeden dzień odwilży. I w 1 dzień śnieg się stopił. Teraz może w ogrodzie nastać wiosna
I mimo śniegu niezwiązane trawy przetrwały w całkiem fajnym stanie..... jestem w szoku, że się im to udało.
Kolejna obserwacja.. trytomy niewiazane w pęczek przetrwały ślicznie zimę. Nie mają jak na razie żadnego grzyba. Nic im nie dolega. To samo juki....
Tym bardziej miło, że jesteście w tej mojej telenoweli
Różaneczniki dość ostrą zimę przetrwały jak na razie bez uszczerbku na zdrowiu. Zrobiło się cieplej i wyprostowały liście.. zdobią teraz ogród. I widać teraz ile urosły od posadzenia.
Zima była piękna.. śnieg i mrozik miałam od 1 grudnia cały czas.. był tylko jeden dzień odwilży. I w 1 dzień śnieg się stopił. Teraz może w ogrodzie nastać wiosna
I mimo śniegu niezwiązane trawy przetrwały w całkiem fajnym stanie..... jestem w szoku, że się im to udało.
Kolejna obserwacja.. trytomy niewiazane w pęczek przetrwały ślicznie zimę. Nie mają jak na razie żadnego grzyba. Nic im nie dolega. To samo juki....