Agato Aeonium przechowuję na chłodniejszych parapetach ograniczając zimą podlewanie. Cierpią na brak światła, ale innych możliwości na razie nie mam. Jak u Ciebie podobnie, to bardzo dobrze, że nie kupiłaś bordowego.
Formy z gumosilu są bardzo elastyczne. Miałam trochę wątpliwości, czy ten rozbudowany szczyt makówki da się bez uszczerbku wyjąć. Zepsułam tylko pierwszy, reszta już jak po maśle.
Zauważyłaś 'to koperkowe'

To koper morski Crithum martimum. Uprawiam go w donicy z zamiarem zrobienia kiszonki.
Nawet mi w tym roku zakwitł, ale szału nie ma, to nie jest roślina naszego klimatu, aczkolwiek przepyszna.
Trochę tęsknię jednak.