Więc tak rosną sobie 4 dęby a pod nimi jest miejsce na rabatę. Myślałem by posadzić tutaj rododendrony pod nimi tylko jest mały problem od godziny 12 do wieczora świeci tutaj mocno słońce co do ziemi jest ona dość a nawet bardzo żyzna Potem moja koncepcja się zmieniła i myślałem o rabacie bylinowej ale w stylu roślin pseudo bagiennych z języczkami itp ale nie jestem przekonany do tej wersji Jeżeli posadzę byliny to zimą wyglądać będzie to bardzo nędznie i jak tu takiemu facetowi dogodzić
Znajome ślady pojawiły się u góry
bardzo dużo ich w tym miejscu, psisko też tam ganiało i to dość natarczywie chyba, bo śladami upstrzone
znaczy to chyba , że nasza łasiczka lub kuna mieszkanie ma w tej stercie gałęzi koło szałasu, tam się ślady urywają , giną w pryźmie
mamy chyba nowego mieszkańca
tyle opędzlował cwaniak, a do tej pory było ledwie naruszone
moje pomarańczowo na razie chyba zająca odstrasza bo śladów uszatego nie wiele
i o zgrozo jakiś psiór przedostał się do ogrodu.....chyba rowem???
bardzo duże łapy, a z naszym ostatnio nie byliśmy w ogrodzie
te fotki do porównań w przyszłym rokuwieczorem ostrość słaba
polowanie na ptaszka, który w rdestówce nocuje i pędzluje dzwonek
nieostro bo duże zbliżenie, ptaszek płochliwy bardzo, ale słonecznik mu smakuje
Udało mi się dzisiaj skończyć bielenie drzew
Szmaragdowa z boku
tego słupa w realu już nie zauważam, ale na fotkach wali po oczach strasznie, moloch nie do zasłonięcia
Jedyna pozytywna jego funkcja to ściąga na siebie pioruny w burzę i ptaki do odlotów na linach się zbierająszpaki głównie
Zawiesili liny, nie podoba mi się jeszcze bardziej, ale za to koleżanka ogrodowa będzie miała na działce prąd, a to oznacza, że będzie mogła zacząć działać z budową i ogrodem na większą skalę
Szkoda że nie mam zdjęć moich białych surfini były cudne. Padlewałam je Planktonem S prawie codziennie. Dawały sobie radę w słońcu i cieniu tylko ulewy dawały i w kość. Ale po paru dniach wracały do siebie. Miałam białe o dużych kwiatach i bardzo mocno pachnące aż wieczorami się w głowie kręciło. A w tym roku wymyśliłam sobie takie.
lub takie
Zobaczymy co dostanę. A i jeszcze jedno udało mi się samej wyhodować surfinie z nasion. I wcale nie jest to trudne tylko po pikowaniu od razu trzeba je nawozić.