Zgodnie z życzeniem pokazuję jesienne widoki. Były już pierwsze przymrozki i ucierpiały dalie, tylko te które rosną przy murze mają małe uszkodzenia. Z wykopywaniem dalii, marchewki , pietruszki , buraczków muszę jeszcze poczekać aż odzyskam pełną sprawność ruchową a to jeszcze trochę musi potrwać.
Pozdrawiam cieplutko Jasia
Zamek Drakuli (ten prawdziwy) na szczycie góry, a na szczyt - bagatelka 1240 schodów...
Ale warto było, choć maż był bliski rozwodu ...
Wracając baranki zagrodziły nam drogę
CDN
Dziękuję Agato, niestety przychodzi pora roku której szczególnie lubię - jesienne szarugi, ogołocone z liści drzewa, tęsknota za słońcem i wesołymi kolorami .
Pozdrawiam melancholijnie Jasia