Basiu, dziękuję bardzo
Mam nadzieję, że ta rabatka będzie mnie w przyszłym roku bardzo cieszyć
Trzeba trochę ją dopieścić i poczekać aż rośliny podrosną
Tak już chyba zostanie do wiosny, trzeba jeszcze trochę zebrać darni, dosadzić krzewów, co to ich w szkółce zabrakło i będzie się można cieszyć barwnym dywanikiem
A nieukorzeniowne trawy nie zmarzną? Nie wygniją w zimie i właśnie wiosną? Jak rozdzielisz trawy wysokie w maju, to też pokażą swoją urodę (zakwitną), wiadomo, że podzielona kępa będzie szczuplejsza.
Martuś
Jeszcze rozmyślam nad tym kawałkiem trawnika (ze znakiem zapytania), który mi wypadnie ... tam jest taki ładny kształt szkoda mi trochę ...
I jeszcze rozmyślam nad tym jak w te wszystkie zmiany wpisze się nawadnianie? po murkach ma się podlewać? jakie szerokie powinny one być?
Wiele traw wysokich w pełni rozkwita dopiero we wrześniu, więc trzeba się nacieszyć ich urodą. Dzielę więc dopiero w październiku i rozsadzam.
Póżna jesień jest dla mnie bardziej komfortowa jeśli chodzi o rozsadzanie traw , kiedy one już śpią.
Potem wiosną nie ma tego efektu zwolnienia wzrostu. Ruszają i jest to szybsze niż u tych podzielonych wiosną.
Zdarzyło mi się też wiosną, że długo był śnieg, potem mokro, a potem trawy ruszyły jak na wyścigach i nie zdążyłam podzielić.
Poza tym wiosną niektóre mają już całkiem duże kiełki schowane w ziemi. Łatwiej je uszkodzić.