Trawa przeszła wczoraj niskie koszenie i mocne babskie grabienie i cztery wielgaśne worki suchego całosezonowego badziewia się nazbierało a wiosną tylko dostanie nawozu...ewentualnie jeszcze eM ją mocno wygrabi żeby wiedział i nie żałował jak jej ubywa pod rabaty
Duży kwiat Mon Petit Chou,Kordesa. Warto ja sadzić gdzieś pod osłoną bezpośrednią od deszczy (pod trawami krzakami) bo słońce jej nie straszne tylko duży kwiat chłonie wodę jak gąbka
ciężko powiedzieć co zadziałało, bo kilka różnych specyfików próbowałam
obornik granulowany
azofoska
magiczna siła
taki do róż z lidla
oraz taki do pomidorów z tesco
A to mój problem.
Kilka dni temu przyszedł i nie chce odejść.
Wystarczy że wyjdę z domu a maluch nie odstępuje mnie na krok.
Nawet zdjęć mu się nie da zrobić bo dosłownie klei się do człowieka.
Jak się go pozbyć? nie mam pojęcia, a trzymać go nie mogę.