Basiu, dawno wapna nie dawałam na tym kawałku, więc była okazja przed kopaniem posypałamm i po kopaniu posypałam. Obornik bedzie dany wiosną, narazie przekompostowuje się. Bo ponoć razen nie można stosować?
Dziś miałam radochę, widząc jak po każdym sztychu bałaganu ubywało!
Kochane dziewczynki! Dzisiaj już lepiej, bo było odrobinę słońca. I jak myślicie, siedziałam w domu? Skąd! Wybyłam do ogrodu! I dobrze, bo kawał roboty za mną!
Miałam już połowę zrobioną, a dziś dokończyłam resztę. Przy okazji przyniosłam do domu ogonki liściowe mangoldu, trzeba jakąś tartę jutro wymodzić. Bo dziś tylko ziemniaki z sosikiem paprykowym./pozostałość od wczoraj/
Kasia ale co ci nie gra?cały ten projekt?czy tylko jakieś wymiary?
Pomysł na ścieżkę rewelacja.oglądałam ten odcinek Alana który mi podesłałas i jest super. Tylko zastanawiam się czy 3 drzewa na środku to będzie dobrze, wcześniej o dwóch myślałam to muszę się przestawic
Kasiu siedzę w poczekalni i tak na szybko.tak w mojej grze jedno pole to było 75x75
Ale jak jest różnica kilkunastu centymetrów to nic się nie przejmuj altana skoryguje.ilość kostek w moim planie jest taka jaka by była w rzeczywistosci
Parocja piękne ma skrzydła, klonik przed domem bossski i jaki juz wyrosnięty a aleja Konstancji z liścmi na trawie nie do podrobienia.
U mnie też wybarwiają sie powoli rosliny i te w ogrodzie i te w zapożyczonym krajobrazie lasu za płotem.
Enkianty podziwiałam ostatnio w Arboretum w Rogowie - obok klonów są tam kolejną gwiazdą jesli chodzi o wybarwienia jesienne.
Czasu na ogród też mam niewiele albo wcale...cóż, wiosną i latem sobie odbije jak dzien bedzie dłuższy.
Piekny krajobraz Podkarpacia pokazałaś, cudnie tam u Was, u nas gdzie nie spojrzysz to róno jak stól. Fajnie macie
Buziaki!