Wygląda na to, że my pierwsi dotarliśmy do domu. Zdjęć mam mało, zresztą pogoda jaka jest każdy widzi, więc zdjęć z ogrodów nie mam. Chociaż były osoby, którym deszcz nie przeszkadzał i poszli podziwiać. Więc pewnie jakieś zdjęcia z ogrodów będą
Atmosfera, jak zawsze zresztą, była rewelacyjna Myślę, że nasz śmiech było słychać daleko...
Tylko tyle mam i to dzięki mojemu eMusiowi. Na początek musi wystarczyć
Gosiek, w naturze to połączenie bardzo mi się podoba, ale przenigdy nie użyłabym go przy komponowaniu garderoby.
Po co zakrywać chryzantemy?
Bardzo jestem zadowolona z przebarwień moich kloników. Już sobie wyobrażam jak to będzie pięknie jesienią wyglądało, kiedy dorosną.
Klon Ginnala i ussuryjski
Klon pensylwański już dawno zrzucił liście, ale uzbroił się w wiele pączków. Klon ściętolistny ma listki przypominające liście ambrowca. Też dobrze rokuje, jeśli chodzi o przebarwianie.