Teraz pozostanie latanie z lustrem, z jakiego miejsca chcemy mieć najładniejszy widok?
Oczywiście z ławki we wnęce. Tam najwięcej siedzę, zawsze rano z kawą i gapię się w ciurkającą wodę. Teraz dodatkowo będę się gapiła w wodę na srebrnej kuli Dwie wody, druga w lustrze. Sama nie wiem, jaki będzie efekt, ale ciekawość musi poczekać, aż przyklejone będzie lustro. Wymiary 210 x 110 cm.
Pod lustrem dojdą żółtości i dwie kulki, mam w zapasie. Myślę, że nie ma co kombinować Bojam się, że będzie gorzej. Od tyłu lepiej z szarym, z boku też.
Tak, będziemy to pokazywać w Mai w ogrodzie, z ogrodu zimozielonego. Czekamy na emisję, zobaczysz jak to się robi na przykładzie starego cisa. Ale przecież to wszystko jedno jaki okaz. Technika ta sama
Jednak żwirek szary w I sektorze zostanie. Popatrzyliśmy z różnych stron. Czarny jest najładniejszy, ale ten podział spowoduje poszatkowanie ogrodu na oderwane fragmenty, teraz jest bardziej spójnie. Z jasnego tworzy się taka "strzała".
Tak myślimy z Witkiem. Patrzymy na zdjęcia z różnych stron i chyba mamy rację.
Hmm, czarny żwir podoba mi się najbardziej. Czarny konwalnik w nim...hmm byłoby ciekawie a w konwalniku śnieżnobiałe krokusy- hmm... no jeszcze pomyślę
Po robocie. Mamy skośny ogród, jak w pierwszej części, co więcej jest on dokładnym odwzorowaniem linii z pierwszej części. Gdybyśmy zobaczyli ogród z lotu ptaka, wszystko jest spójne i spokojne. To wolę od tego co było wcześniej.
Oczywiście będę jeszcze dodawać ciekawe, małe rośliny, ale to już wiosną. Teraz dołożę czarno-białe tulipany.