olejku. Współczuję bardzo. I mnie na jednej rabacie podlegało tak po każdej klasie i niestey rośliny w końcu wygnily. Trzymam kciuki za twoje berberysy
Dziękuję Kobietki za uznanie. Bardzo to miłe
Renatko u mojej studentki wszystko dobrze, oswoiła się z warunkami w akademiku, choć na początku była w szoku
Brzozy czy małe czy duże zachwycają.
Nowych fotek nie mam ale tego chyba nie było. Temat aktualny, bo kosmosy miewają się jeszcze świetnie
Miłej nocki.
Zwykłe rudbekie wycinam bo nie mają żadnego wyglądu (też już wszystkie wycięłam i to dawno temu, bo mączniaka złapały), ale rudbekie Goldsturm są ozdobne nawet zimą.. i ptaki je lubią.. zachowują się jak te zwykłe jeżówki.. wczoraj stado szczygłów buszowało w kosmosach i rudbekiach
Zakupiliśmy dzisiaj brakujące brzozy. Opisane były jako Doorenbos, ale jak zapytaliśmy, dlaczego mają większe liście od tych naszych posadzonych, pani odpowiedziała nam, że to brzoza Jackmani (nawet nie wiem jak to się pisze). Ponoć różnią się tylko wielkością. Ktoś zna, słyszał?
Rozgrzana Twoimi ciepłymi myślami, wpadłam na mały spacerek
Pojawiło się kilka zdjęć z miejsc ogrodu których do tej pory nie widziałam.
Gdyby nie to że widać kwitnące jesienne kwiaty to ogród wygląda pięknie jak latem.
Słoneczko choć świeciło przez chwilę cudnie rozświetliło rabaty.
Strażnik przy drzwiach.... ma jeszcze jakieś kwiatuchy na kolanach (między nogami źle brzmi) czy już mu wszystko wymarzło?
U nas dwie nocki na O* Brrrr idzie zima.
Gobasiu,we wcześniejszych postach pisałaś że karmisz Mutantkę potasem i fosforem
kupiłam nawóz jesienny i wiosenny-zastosowałam jesienny,wiosenny czeka wiadomo na co
powiedz czy te są ok dla niej?
jakie Ty dokładnie stosujesz dla tej Pięknej Bestii?
Taka paskudna pogoda, że tylko na działkę wczoraj odważyłam się zajrzeć. Jeden wielki śmietnik, bo wiatr liście postrącał i obcych nawiał. Tu już posprzątane...
Mój M w drodze 'z ryb' do lasu wstąpił i oprócz 3 kani nic nie znalazł. Mokro, ale zimno, rano przymrozek był. Ryb też nie złowił.