wiesz Marto ostatnio zastanawiałam się czy czymś posadzić brzozy u mnie na tyłach i uznaliśmy z M że takie białe pnie w samym trawniku najbardziej nam odpowiadają.i patrzeć na Twoje stwierdzam się w tym przekonaniu. Trochę trzeba będzie wycinać ale co tam
Marto, oto wyzwanie i odwrócenie uwagi od brzydszej strony jesieni, Twój planik z moimi pytaniami poniżej:
Powyżej białej linii jest cieniście.
Czy mogę tam wprowadzić bodziszki obok żurawek, pod samą jabłonką? Co da radę z bylin w półcieniu (prześwietlony cień)?
Carex montana - czy można ją zamienić czymś? Nie bardzo mi leży.
A ja niedawno zapisywałam sobie w inspiracjach tą Twoją rabatę Fajnie wyglądają z boku te zebrinusy i później kulki na pniu.
A co do wyczucia- ja chyba potrzebuję bardzo dużo czasu jeszcze....
Ta kilimanjaro właśnie najbardziej mi podeszła, bo ma poziomy pokrój i będzie mniejsza niż jaśminowiec - wydaje mi się, że to da bardziej harmonijny efekt, niż dwa duże krzaki o tej samej wielkości i pokroju.
Uwierzysz, że na początku planowałam tam: tuję zostawić, potem jedna kalina, dwa jaśminowce i druga kalina w rogu? Tutaj dowód:
Mam tylko problem pomiędzy znalezieniem punktu równowagi pomiędzy krzakami (łatwe w utrzymanie ale najczęściej za duże) a bylinami (bogactwo roślinności, ale trudne w utrzymaniu w ryzach i zimą pustki)