Kamila------
ostatecznie nie pojechałam do Wojsławic tylko ładuję akumulatory w górach.
wymóg chwili.W donicy to nie magnolia tylko cytryna ..stara jak świat bo ma już 20 lat.zasadził nasionko mój tato i to miała być pamiątka po nim.....jest i to bardzo ukochana tym bardziej że tato już nie żyje .chowam ją na zimę do garażui podlewam co dwa tygodnie.
Irenka --
one lubią półcień i wilgoć ale nie za dużą.
Ulka ---wyjazd jest ale w góry ,muszę się zresetować.
Moje Marcinki rosną w pełnym słońcu i już zaczynają przekwitać.Też fajnie z białego na różowy się przebarwia.Strasznie je bzyczki lubią Tak się zmieniły w ciagu tygodnia.
Toszko... może trochę mieszam... bo tak...
Tak myślę, czy rabaty przy truskawkach nie pociągnąć w jedną całość tak jak na planie pod truskawkami i z lewej strony.
A rabatę z tujami przenieść na rabatę nr 4 ( na planie zaznaczona z pergolą, pod grzybkiem)
A przy truskawkach wsadzić coś innego, co by może pasowało do tych żurawek, które już mam? Oj, wiem, że kręcę mocno...
Żartujesz one tyle urosły w takim czasie??? Jestem naprawdę w szoku, czuję, że polubię tuje Jutro rano pójdę je podlać i z nimi pogadać żeby też tak rosły.
Zapodałaś fot Anulko tyle, że nie wiadomo na czym oko na dłużej zawiesić. Wszystko super, ale to zdjęcie piękne!
Nie masz wcale nudnego ogrodu dziewczyno, możesz już zrobić przegląd przed i po, tyyyle pracy w tym roku zrobiliście, że to szok!
I tulipanki czytam kupujesz, juuupiii. No to się będziemy wiosną z kffiotków u tej Anulki co nie kocha kffiotków chichrolić
przygladam sie tej donicy / skrzyni z zaciekawieniem ..bo ona pasuje do twojego stylu
ale oczywiscie widze kłopociki ...ja bym nie siała trawy ...nawet bym wydarła tą co jest ....ten klin miedzy chodnikiem i donicą wyglada nieciekawie ...tzn nie wiem czym będzisz go kosić? ...oraz czym bedziesz kosić wokół tej donicy? ...bo po kosiarce zostana wasy a uzywanie podkaszarki czy kosy spalinowej jest mocno czasochłonnym zajeciem.....nawet sie zastanowiłam przez chwile czy bym wkoło funkji czy bodziszków (albo innych tego typu bezobsługowych roślin) nie posadziła zeby miec spokój z koszeniem.