piękne!!!
w szoku jestem...........
jezu to ja chce jednak żólty w ogrodzie...ale tylko w rudbekie bede wchodzić posadzę je gdzieś na tyłach ale musze je mieć!
te na drugim zdjęciu to cuda mega.........
zgłoszę sie po siewki kochana dobrze?
Zastanawiam się co się stało z moimi pomidorami. Czy to objawy zarazy ziemniaczanej? Czy może to koniec sezonu?
Po zerwaniu owoców z nisko położonych gron usunęłam jednorazowo wiele dolnych liście. Może to im zaszkodziło?
Starsze pędy są suche i liście się zwijają.
Młodsze są zielone.
Cześć owoców wygląda dobrze. Cześć ma plamy.
Białe zacieki na zielonych pomidorkach w środku do octan wapnia.
Przydarzyło mi się coś podobnego w ubiegłym roku. Dość długo dochodziłam przyczyny. Temat wyglądał tak: dość gruba warstwa kory ładnie ochraniała powierzchnię gleby przed przesychaniem i to oszukuje człowieka - wydaje się, że jest dość wilgotno a tak nie jest. Wilgotna ziemia była tylko na kilka cm a głębiej było już za sucho. Cisy szukały wilgoci tuż pod ściółką z kory, płytko się rozchodziły korzenie. Przy pieleniu zauważyłam, że korzonki są bardzo blisko powierzchni i to mnie natchnęło, żeby wykopać dołek trochę głębiej i sprawdzić. Od tego momentu zaczęłam podlewać je rzadziej a mocniej, czekam aż ziemia wchłonie wodę i leję jeszcze raz. Od razu im się poprawiło a korzenie stopniowo poszły głębiej. Zobacz u siebie na drugi dzień po podlaniu jak głęboko jest mokro. Jeśli nie ma żadnych szkodników a wilgotność gleby ocenisz dobrze to pozostaje jeszcze do sprawdzenia pH, na nawożenie raczej już za późno w tym roku, jedynie dolomit jeszcze może być przydatny.