Mieszałam, żeby rozłożyć kolory równomiernie, wszystko naraz posadziłam nie oddzielając. Małe zakwitną w następnych latach, ja posadziłam w trawniku więc nie ma znaczenia, że niektóre nie zakwitną.
W garach mam dziury, gary nie nagrzewają się, nie są czarne, ziemia chłodzi.
W niektórych terakotowych miałam wstawione czarne donice, potem wyjmowałam.
Ale donic mam tyle że nie muszę roszad robić. PO prostu odstawiam.
W niektórych wannach miałam kilka małych czarnych doniczek w korze.
Też mam narcyzów sporo. Ale tulipany to jest to. Może dosadzę narcyzów nad jeziorko? Co myślisz?
Ilości cebulowych szalone - tez nie mogę się doczekać
mam pytanie czy w tych garach są dziurki w dniu czy wsadzone plastikowe donice i czy za bardzo gary nie nagrzewają się bo w maju początkiem bywa czasem upalnie i na słońcu grzeje mocno
ja w tym roku idę w narcyzy - wiesz takie poletka nadziei, no i wcześniej są
Gosiu, technicznie po przekwitnięciu zarośnie roślinnością i nic nie będzie widać, albo mało, ładnie będzie w każdym razie. Jak co roku, tulipany spokojnie sobie zasychają wśród liści innych roślin.
Nie, odradzam, irga ukorzenia się pędami i cudnie pokryje te betony, róże będą chorowały sypały się, plamy na liściach, ranią ręce. Irga jest zimozielona - same zalety. Wiem co mówię i dlatego napisałam jedną propozycję. O różach tutaj - zapomnij.