Jak najbardziej, wszystkie pienne wyprowadziłam właśnie z takich okazałych pędów, a jeśli jeszcze mają rozgałęzienia na górze to sa tym cenniejsze. Mimo, że miałam już nic nie ukorzeniać to jednak na wiosnę wyprowadzę kilka piennych, tym bardziej, że mam kilka już upatrzonych długaśnych pędów idealnych do tego typu zabawy
Z powodu braku fotek hortek -sympatyczne zastępstwo
Przy przeglądaniu fotek jednak natrafiłam na "moją robotę"- wyprowadzona przeze mnie Vanilka. Fotek mało zrobiłam, bo przeczytawszy zaledwie 2 strony instrukcji aparatu ( chodziło mi o fotki w formacie 4k) i to na dodatek ze środka uznałam, że dużo umiem i zaczęłam pstrykać- tym sposobem raz dwa rozładowałam baterię, zamiast fotek wyszły mi kilkusekundowe filmiki i dopiero interwencja syna naprowadziła mnie na właściwą drogę
Dopiero teraz przyszła refleksja i jest mi po prostu trochę głupio, jedynym usprawiedliwieniem jest to , że dzieciństwo spędziłam na trzepaku i grając w gumę a nie przed komputerem więc ewidentnie jestem z tym na bakier
Magical Moonlight w pełnym słońcu odpada, Vanilka się nadaje, co do Polar Bear to nie chcę wprowadzać w błąd bo w pełni kwitnie u mnie pierwszy rok, ładniejsza jest ta w lekkim pólcieniu ale druga w pełnym słońcu i obok żarłocznej Wisterii daje sobie radę -tylko z niewiadomego powodu zakwitła później ( możliwe, że z powodu przesadzania )
Powoli wyłania się architektura warzywnika
W tych upałach nie chce się za dużo robić, a jeszcze masa roboty przed nami, Na dodatek w tym tygodniu jeszcze zebrania u dzieciaków.. ale kto da radę jak nie my
A ja delektuję się cieniem na tarasie. Nic na siłę i bez pośpiechu.
Podlewam ogród i snuję wizje jesiennego przesadzania....
Cebulki kupiłam ale bez wariactw 100 szt tulipanów w jednym gatunku, może jeszcze się skuszę na coś... ale poczekam aż inne rzucą do marketów
Mam nadzieję, że teraz będzie dobrze. Test przeszedłem pozytywnie . Dziękuję za link.
Proszę oczywiście o pomoc. Jestem cichym czytaczem forum i do tej pory wszystkie sugestie Pani Danusi to strzał w 10!!!. Po zmianie nawozu na Yara Complex i stosowaniu Pani systematyczności zaowocowało to pięknym trawnikiem (może nie jest idealny, ale wcześniej nawet taki nie był).
No, ale teraz dopadło mnie jakieś choróbsko jak mniemam jest to rdza, tylko co dalej??? Proszę o wskazówki. Z góry dziękuję.