Dzięki za fotki faktycznie ładne zestawienie .
Trawki chyba maja u mnie w szkółce ale z hostami to troche będzie zamętu....moze zamówię przez neta tylko sadzonki nie klaczą. Jak myślisz a może masz jakiś sklep internetowy sprawdzony?
I pomyśleć Danusiu, że kiedyś unikałam czerwieni, żółty był dobry tylko wiosną, a o pomarańczowym nawet nie myślała . W przyszłym sezonie chcę dodać w wyższym pietrze więcej czerwieni , a kolejnych zrobić " plecy" rabacie.
Pozdrawiam cieplutko Jasia
A na ich miejsce chwilowo stanęły te , które kiedyś będą w bacówce
Są dla mnie w dniu dzisiejszym pełnym zaskoczeniem, bo poszliśmy zobaczyć ile kasy do wiosny musimy uciułać, a okazało się, że stanąć w ogrodzie mogą już dzisiaj
obaczymy jak będzie o wschodzie słońca! Ale fakt , wieczorny spacer z psiuńciem, byłm ciepluteńki!
Borówki po kilku zimnych nocach już zmieniają kolory. To samo piwonia.
Dziękuję Justyno za tak pochlebną opinię . A dziewczynka mimo że maleństwo była bardzo dobrze wychowana, dotykała kwiatki, wąchała ale nigdy nie zrywała.
Obdarowałam ją oczywiście bukiecikiem stokrotek
Pozdrawiam cieplutko Jasia
Dzisiaj wylądowały w szałasie.....już są w kiepskim stanie , ale jeszcze ze dwa lata tam posłużą
Ciężko było wtachać na górę , ale się zaparliśmy i jest