Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Moja codzienność - ogród Oli 18:08, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Na koty nie za wysoko. One jak się ganiają, to wszystko co na drodze, to wróg. Ale nie wiem, co to. Turkucie przecież korzenie podgryzają.
W Gąszczu u Tess 18:01, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jak chcesz, mogem się nawet wstydzić. Ja tam spolegliwa jestem.
A naklejki były. A jakże. Muszynianka i Nałęczowianka.
W Gąszczu u Tess 17:55, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia napisał(a)
No...nieładnie tak

Co nieładnie, jam kryształowa
W Gąszczu u Tess 17:52, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ja nic nie wiem, mnie Toszka odlała ze swojego bukłaka i w butelkach po mineralnej przywiozła
W Kruklandii 17:51, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia do Fiony? Teraz to ja ryję
Ide stąd, bo muszę na jutro coś skończyć i jak nic mnie z roboty wyrzucą.
Moja codzienność - ogród Oli 17:49, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ensata napisał(a)
Tess, ale te "wybiegnięte" maja się super. Złamały się moje osobiste, 2 letnie

A, to odwołuję. Może wicher wiał? Albo koty z sąsiedztwa w ganianego się na Twoich grządkach bawiły?
Pokaż.
Moja codzienność - ogród Oli 17:43, 23 lip 2015


Dołączył: 09 mar 2015
Posty: 4586
Do góry
Tess, ale te "wybiegnięte" maja się super. Złamały się moje osobiste, 2 letnie
W Kruklandii 17:33, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia, nie chwaliłaś się, że pole ryżowe też masz
W Gąszczu u Tess 17:29, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No Iwona, teraz to poooojechałaś Spokoju już nie masz
Ogródek Niny 17:15, 23 lip 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 1161
Do góry
Tess napisał(a)

Dobrze kojarzyłam

Jak nic zrobię relację z rozwalania
Ogródek Niny 17:14, 23 lip 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 1161
Do góry
Tess napisał(a)

Jaki tam jednoroczny. Owszem, nie zimuje. Ale przechować możesz. To jest bulwa, taki kartofel konkretnie. Jesienią przesadź roślinę do doniczki, górę możesz podciąć. Postaw w chłodne miejsce. a nuż się uda? Mnie się kiedyś udało, bo miałam podsadzony pod kordylinę i właśnie kordylinę starałam się przechować.

Co Ty powiesz? No to wspaniale! Tak zrobie! dzieki wielkie
W Gąszczu u Tess 17:11, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Oj, kajam się
Ogródek Niny 17:10, 23 lip 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 1161
Do góry
Tess napisał(a)

Z tą bajzlowatą rynną co myślisz zrobić? Ona odprowadza wodę z dużej powierzchni?

U mnie zastosowałam dwa różne rozwiązania. Pod rynną z daszku wiaty mam beczkę na podwyższeniu z kranikiem. Do kranika mogę podłączyć wąż albo nalewać do konewki.
Z daszku nad schodami wejściowymi rynna jest przełużona pod ziemię, tam jest kolanko i taką perforowaną rurą rozprowadzana w glebę. Wokół tej rury jest coś w rodzaju filtra, żeby się nie zapychały dziurki: owinięta przepuszczalną matą a całość obsypana grubym piaskiem.

To drugie rozwiazanie było ale sąsiad stwierdził ze tak nie może być i rozkopal to i zostawil rynne poprostu i sie lało na fundament. Kupiłam takie pomaranczowe zeby na zimę sie lało. Mieszkamy we wspoldomu wiec takie rzeczy sasiad może robić. I teraz tak to wygląda...
Ogródek Niny 17:10, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
rzulieta napisał(a)
Batat, jednoroczne niestety, tak sie w sklepie nazywało kupilam dla liści

Jaki tam jednoroczny. Owszem, nie zimuje. Ale przechować możesz. To jest bulwa, taki kartofel konkretnie. Jesienią przesadź roślinę do doniczki, górę możesz podciąć. Postaw w chłodne miejsce. a nuż się uda? Mnie się kiedyś udało, bo miałam podsadzony pod kordylinę i właśnie kordylinę starałam się przechować.
W Gąszczu u Tess 17:07, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wiem, bom stosowała już i do cisów
Moja codzienność - ogród Oli 17:06, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ensata napisał(a)
Moje jeżówki dzisiaj się wzięły i złamały, co jest?

Wyglądały na trochę wybiegnięte. Przenawozili, żeby szybko urosły i wyciągnęły się w wysokość, ale słabe i łamliwe łodygi wówczas są.
Ogródek Niny 17:03, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
rzulieta napisał(a)

Za dwa dni. Jupiiiiii!!!!!

Dobrze kojarzyłam
Ogródek Niny 17:02, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
rzulieta napisał(a)
Bajzlowata rynna i hortensje lime z tawulkami

Z tą bajzlowatą rynną co myślisz zrobić? Ona odprowadza wodę z dużej powierzchni?

U mnie zastosowałam dwa różne rozwiązania. Pod rynną z daszku wiaty mam beczkę na podwyższeniu z kranikiem. Do kranika mogę podłączyć wąż albo nalewać do konewki.
Z daszku nad schodami wejściowymi rynna jest przełużona pod ziemię, tam jest kolanko i taką perforowaną rurą rozprowadzana w glebę. Wokół tej rury jest coś w rodzaju filtra, żeby się nie zapychały dziurki: owinięta przepuszczalną matą a całość obsypana grubym piaskiem.
Ogródek Niny 17:00, 23 lip 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 1161
Do góry
Tess napisał(a)

Przypomnij mi - szopka idzie do rozbiórki?

Za dwa dni. Jupiiiiii!!!!!
Ogródek Niny 16:56, 23 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
rzulieta napisał(a)
Tak jak ida doniczki chce poszerzyc rabate naprzeciwko patio. Chcialabym tam stawik tzn balie z woda albo poidelko

Przypomnij mi - szopka idzie do rozbiórki?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies