Jeżeli mi się uda, to spróbuję zebrać nasiona z tej szałwii jednorocznej. A jak nie, to kupię ją w przyszłym roku
Powojnik jest śliczny, ale zakwitł tylko jednym kwiatem. Coś im u mnie nie za dobrze
Bardzo żałuję, że w tym roku znowu nie udało mi się z Tobą spotkać...
Odwiedziny są zawsze takie miłe i wesołe Mi się łezka kręci przy pożegnaniach.
Mój CW miał pąki, ale nie rozwinęły się, tylko uschły. Radość była, ale bardzo krótka. Jednak to wiosenne kwitnienie jest najpiękniejsze
Wcisnęliśmy trampolinę i to całkiem dużą. Też możesz poskakać jak masz ochotę.
Eluś, cała się zmieścisz Tam jest sporo miejsca
Już przyhamowałam Teraz każdy nadąży Mi też się nie chce wracać do pracy. Na dodatek ruszam z kopyta. Plany na wrzesień pękają w szwach!
dziękuję, faktycznie w tym roku wyjątkowo okazały i co najważniejsze w końcu doczekał się owadów - pachnie pięknie od kilku dni a wczoraj dopiero zobaczyłam na nim motyle i pszczoły
Oj tak, też mogłam weekend spędzić w cieniu, cudowne uczucie.
Nawet jeśli będę zwijać ręcznie moje zadaszenie to i tak mu wybaczę, bo cień bezcenny.
No i Ty masz piękne widoki