Bardzo mi chorują róże w tym roku. Zaczęłam je pryskać octanem wapnia. W przyszłym sezonie będę to robić od wiosny. Zobaczę, czy przyniesie to spodziewane efekty. Spryskałam też grusze i jabłonie.
Nie wiem na jak długo starczy weny żeby odpisać na posty a na pewno braknie zdjęć bo jakoś mało ostatnio robię - a!
już wiem bo mało robię...w ogrodzie dobrze że robię obchód albo przebieg raz dziennie i utrwalam co jest do zrobienia czyli
to przesadzić/dosadzić/przyciąć.....
no ale lato jest więc akcja słoiczek, wakacje pod parasolem i upały w które kiepsko funkcjonuję ogród też
więc zajadam lato
melon mi się udał a pomidory tak sobie - za to wiem co zrobiłam źle czyli sukces
Aniu cos tam namazalam tylko nie wiem co Ty na to. nie dałam stozków bo jakoś do tuj mi nie pasują . bo jesli rozumiem maja one być tam gdzie siatka. zrobiłam formalnie z kulami, ale że nie wiek ile bedzie tam swiatła (myslę, że sama wiesz najlepiej) pozwioliłam sobie na runiankę albo na byliny. zależało mi głównie na rysunku lini. nasadzenia to już inna sprawa.
tylko nie wiem czy M nie zauważy jednak
pytałam tez o drzewo bo mnie by kusiło tam takie wielopniowe tam gdzie iks na przykład
Może natchnieniem dam rade Cię zachecic bo przykładem to juz ciężko, lenie sie jak nigdy a wszystko przez M bo jak on oglada Rio i siedzi przed tv to mnie siły opuszczaja i nic mi się robic nie chce. Na szczescie Rio się skończyło więc może popracuje.
może to jakaś miłka?
Nie masz zdjecia kwiatostanów? Miłka ma delikatne zwiewne kwiatostany.
albo może molinia? jej kwiatostany są z kolei sztywne, proste, rozchodzące się w wachlarz
wreszcie mam chwile w domku
krótkie sprawozdanie z wycieczki do Hanusi
po drodze postanowilismy zjechać do zajazdu na przekaske,przy okzazji było tam male zoo
ta to przesadzila troszke,wyraznie dała do zrozumienia ze nie zyczy sobie fot ,ale az tak ha ha
Witajcie w ostatnim tygodniu wakacji, właśnie wróciłam z wypadu na wieś. Grzyby oczywiście zaliczone. Mnóstwo grzybów, pachnących, zdrowiutkich czeka na nocną taryfę aby je wysuszyć
Załapałam się na ładny zachód słońca. Foty z balkonu na moją ulicę i kopciuchy bełchatowskie.
Witam. Zacznę od tego, że jestem początkującym ogrodnikiem. Posadziliśmy z żoną kilkanaście szmaragdów. Chcieliśmy położyć agrowłókninę - każdy ogrodnik i znajomi tak polecają. Na tym forum widzę, że to ogromny błąd -zdjęcia innych forumowiczów nie kłamią. Wstawiam dwa zdjęcia i proszę o poradę- co zrobić?
Chcielibyśmy podsypać roślinki otoczakami- takimi zwykłymi- używa się ich przy obsypywaniu rury drenażowej. Co położyć przed wysypywaniem tych kamyków? Czytałem tutaj o kartonach lub wysypaniu kory. Czy może zrezygnować z tych kamyków i położyć najpierw kartony a potem wysypać korę ? Bo rozumiem, że coś lepiej podłożyć przed wysypaniem ściółki ?
Dziękuję za odpowiedź.