Moje hosty ktore Ania rozpoznała jako Plantaginea grandiflora, mają coraz więcej kwiatów. Pachną obłędne. Trzeba będzie więcej takich zdobyć albo uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż same się rozrosna.
A to mój nieplanowany sukces hodowlany. Pomidor koktaliowy, który sam się wysiał. Pewnie jakieś nasionko było w ziemi kompostowej, którą podsypywalam rośliny. Nie wiem jakim cudem żyje bo na tek skarpie lekko nie ma. Ale wyrósł na giganta. W warzywniku te same pomidory 10 razy mniejsze