Tamtego lata dominowały ostróżeczki i naparstnice:
Zajadamy się pierwszą malachitową szkatułką (jeśli jeszcze nie zrobiliście zakupów nasiennych na przyszły sezon, zachęcam Was do wprowadzenia szkatułki do Waszego portfolio, to jeden z naszych ulubieńców smakowych):
18 czerwca doczekałam się pierwszego kwiatuszka w skrzyni i pomidorka Black Cherry-samosiejki. Wyrósł jednak idealnie na środku, więc został i miał zatrzęsienie owoców::
Łączka też w ferworze kwitnienia (te różowe maki... ):