Ja mam westa 8 lat nie wyobrażam sobie innego psa.
Wszystko zależy od wychowania. Pies musi wiedzieć co mu wolno a czego nie wolno.
W ogrodzie nie robi mi szkód, nic nie wykopuje i nie gryzie oczywiście znaczy swój teren i tyle.
Polecam
Obsypalam swiezo skoszona trawa. Mam nadzieje, ze przetrwaja
/po lewej stronie zdjęcia h. phantom - na razie nie kwitnie, po prawej annabelle różnica liści kolosalna
Róża a zdjęciu to ciągle i nieprzerwanie kwitnąca fary
/muszę pozbyć się żeniszka z obwódki na środkowej rabacie - tu mam wrzosy, które już zaczęły kwitnąć a wcale ich nie widać
-------------------------------
A tu:
Będzie rewolucja w najbliższym czasie
Floksy wyrwałam. Miejsce do deptania po rabacie mogę już obsadzić bo trawa mocna.
Sadzenie pomiędzy hortensjami białych astrów było błędem - przerosły je...
Wprowadzę na tą rabatę patrząc od tuj: berberys erecta, potem rosnące już hortensje, obok jeżówki, potem szałwia różowa i gdzieś rozchodniki jako piętro przed hortensjami, potem chyba żurawki albo jednoroczne i już obwódka bukszpanowa - malutka (jak bukszpan urośnie to może jeżówki dam przed niego...?
/na ostatnim zdjęciu z tyłu ściana z chmielu japońskiego cudnie zarosła mi widok na sąsiadów. Niestety to mega ekspansywne pnącze duszące wszystko po drodze. /
Izabelko, wnuczkowych fotek nie mam, w świątyni nie robiłam zdjęć, a w domu, nie było sposobności i nie wypadało, może ktoś z gości gdzieś z ukrycia pstryknął? Zobaczymy.
Oki jeszcze raz zobaczę bo już ją widziałam, ale jak się nazywa?
na krzewie też sie świetnie prezentuje kawałkami robiłam zdjęcie bo całej nie mogłam objąć
Nie tak łatwo
Novalis też w tym roku pieknie sie spisuje tylko za dużo dla niej już tego deszczu co mnie wcale nie dziwi, ale listki ma ładne
Westerland też super róża
James Galwey
i wiele innych
Miałam rozrysowaną w skali 1:100 całą działkę (kratkowany papier 1 cm to 1 metr w rzeczywistości), naniosłam obrys budynku, zaznaczyłam miejsce dla drewutni, oczyszczalni, studni. Zaznaczyłam miejsce na sad i warzywnik. Potem zaplanowałam ścieżki. Rozrysowałam kształt rabat. Patrzyłam na osie widokowe z okien (co trzeba przesłonić, co wyeksponować). U mnie jest szczere pole, bardzo brakuje mi drzew, więc je zaplanowałam, potem wysokie krzewy i grupowo sadzone mniejsze krzewy. Bylinami zajęłam się na końcu. Potrzebowałam wyrazistego szkieletu (ram). Rysowałam sobie plamy i je kolorowałam. Nie wszystko , co zaplanowałam udało się idealnie
(miałam z tarasu widok na góry, więc nie planowałam tam wysokich drzew i krzewów). Potem sąsiad zaczął budowę i akurat na osi widokowej przy ogrodzeniu postawił olbrzymią huśtawkę, a taras zrobił naprzeciw naszego. Musiałam kombinować i dosadzać coś, co urośnie wysoko.
Edit- zrobiłam zdjęcie poglądowe tego, jak zaczynałam robić plan zagospodarowania działki
Pierwsza ze zdjęcia to Neon poznaje po ciemnych liściach, też nie oddaje prawdziwego koloru, zawsze świeci w obiektyw kiedy bym nie robiła jej zdjęcia.
Różowo/żółta właśnie taka jest.
niska biało/czerwona została w piwnicy miałam wysadzić nie dzieloną i brakowało czasu wiosną.