Dlaczego tylko wrzośce? Pomieszaj je z wrzosami. Będzie atrakcyjnie i wiosną i jesienią. Chociaż ostatnio widziałam wrzośce kwitnące jesienią, co mi nieco splątało umysł- uczono mnie bowiem, że wrzosy kwitną jesienią, a wrzośce wiosną.
Z mojej zapisanej teorii (bo praktyk ze mnie żaden) wynika, żeby wybierać raczej odmiany nisko płożące (nie pokładają się potem).
W notatkach mam:
wrzosiec krwisty 'challenger'-różowy
Wrzosiec wiosenny FOXHOLLOW - złocisty , kwiat jasnoróżowy
wrzosiec krwisty 'Golden Starlet'liście żółte, kwiaty białe
wrzosiec krwisty 'March Seedling'=liście zielone, kwiaty purpurowofioletowe
Z wrzosów
fioletowe: Heidezwerg, Mullion, Dirry, HE Beale
różowe: J.H. Hamilton, Alina, Anette, Aphrodyte, Boshoop, Dark Star, Petersparkes
czerwonoróżowe: Darkness, RedFavorit, Amethyst, Marlies, Rosa Hutton, Red Pimpernel, Red Marlies
białe: Alba Plena, Alicia, Gold Haze, Spring Haze
czerwone: Athene
Pewnie już wiesz, że potrzeba ok. 10 roślinek na m2 i najlepiej kupować je w takiej ilości, żeby tworzyły duże jednolite plamy (10 sztuk w jednym kolorze). U mnie wrzosowisko malutkie, to mam po 5 sztuk z każdego koloru.
Wzięłam się w końcu za moją donicę na tarasie. Zasadziłam w niej bukszpan wychodowany przez moją mamę a przeze mnie przycinany, trawki, ktore mam nadzieję się rozrosną, no i musiałam tymczasowo sypnąć kamienia bo mój kot jak widzi gołą ziemię to od razu ryje. Chyba że tak zostawić tylko dosypać więcej tego kamienia?? Co myślicie??
No a tu widać że kocur już się zainteresował co ja tu robię...
Jolu dziękuję, bo to miłe co piszesz ale wiesz, że tu na forum takie fotki to standard. Zresztą Twoje są równie piękne i nie zaprzeczaj, bo są.
Zamiast okruszków dla Ciebie dzieło stworzone przez pieczonego buraka w oliwie
Widzisz tam pieska? Ja widzę
Zebrać Ci nasionka kosmosów?
to samo mam na trzmeilinie. W zeszłym roku również to miałam, na wiosnę odbiła. Tu mi doradzili, ze to grzyb i poki co pryskam i odrywam listki zobaczymy, czy pomoze. W zeszłym roku miałam trzmeilinę w donicy a w tym roku w glebie i jest to samo. Wiec raczej nie chodzi o glebę.