Z czasem pewnie więcej, jak już osiądę na emeryturze, jak jej doczekam, jak znowu o iles lat nam nie wymyślą dłużej pracy
werbena nie wiem jakim cudem, nasiała się w donicy
dusi mi begonię, ale juz nie wyrywam, tylko stale jej górę skubię
Rubrum w donicach, najszybciej ma kotki
a w drugiej donicy mam oregano i bazylie wśród petunii
nie widać, a jest
Dzięki Basiu to jeszcze nie koniec, , ale coś juz jest
Perukowiec tnę w każdym momencie, gdy wyłazi mi poza wielkość i kształt, który chcę.
mniej więcej w takich ryzach go trzymam
a ten nowy będzie w donicy, wyprowadzę pień i będę kulkę na pniu prowadzić
Wynalazłam w piwnicy kamionke od kapusty i tak mysle co w nią wsadzić....bardzo chciałabym jakieś drzewko na pniu ale problem w tym, że nie ma odpływu wody a więc jak to najlepiej zrobić?????
Mówiłam, że moją Louis Odier chcę mieć na oku
Otóż mam taki widok z okna (dzisiaj o siódmej rano ) . Właśnie tu, po lewej stronie pod wisterią zamierzam zrobić dla niej rabatkę
Moja rośnie na podwyższeniu, u sąsiadki normalnie w naszym gruncie. Moja jest od 2008 roku Na dole ma już solidne konary. Tnę na wysokość choiny, i zielone tylko to co rośnie nowe.. Zachowuje się tak samo jak lawenda. Tak samo się tnie i nawet podobne
Wolę ją taka luźną, ale zapowadają burze i może mi ja położyć, wiec powiązałam w pęczki
Berberysy chyba dopiero w przyszłym roku posadzę , lawenda już jest w poniedziałek odebrałam, i nie mam kiedy posadzić, zaczęłam ale albo ulewa i burza albo duchota straszna, co za pogoda
A tak wiozłam lawendę
Piętrowo już wożę te roślinki, nie nie, nie wszystko dla mnie
Są wysokie ok. 80cm.. ale nazwa mini chyba nie pochodzi od wysokosci rośliny tylko od wielkości kwiatów Mini Bells..małe dzwoneczki.. i tak wygląda, jakby była cala w małych dzwonkach Zdjęcia nie oddają jej urody... jest piękna.
Idę Twoim śladem u mnie... i nowego awatarka.. a tu same laski. I niech ktoś powie, że ogrodniczki to babsztyle unorane w błocie i gumiakach . Wszystkie się nadają na misski