Basia, cieszę się bardzo, że się ujawniłaś No i oczywiście mi miło, że Ci się w ogrodzie podoba. Kule cięłam dwa dni. Mój kręgosłup zdecydowanie protestował przeciw temu zajęciu, tak więc cieszę się, że mam to już za sobą Bukszpany są już trzeci sezon, mocno rosną, więc się tak bardzo nie przejmuję, jak coś wyjdzie nie do końca idealnie. Odrosną Tobie też na pewno dobrze pójdzie. Tylko pokaż coś
Mój pierwszy zakup Sundae Fraise był totalną klapą, po roku uzyskała wzrost Vanilki. Do kolejnego podeszłam bardzo ostrożnie, faktem jest, że sadzonki przy kupnie jesienią 2 lata temu były mikroskopijne! Zeszły rok spędziły w donicach celem obserwacji- pięknie kwitły i rzeczywiście miały karłowy wzrost. Teraz nadal są niskie i rosną już na swoich docelowych miejscach- pełne słońce, przedogródek, pokrój rozłożysty
A przy okazji załapały się na fotki powojniki z siatki
Zobaczcie - moje biale pelargonie, ktore zanioslam na cmentarz Rodzicom wygladaja tak:
...a kwiaty w donicy pod pomnikiem:
Hmmm...
Zawsze mnie zawdziwia, ze natura najlepiej wie kiedy zakwitnac - ta gazania idealnie na rocznice... 19 lat...dluzej juz nie mam ojca niz mialam szanse go poznawac... Zycie zawsze jest za krotkie...
Madzia, to jest żaden problem Wstajesz w miarę wcześnie i w drogę
I nie łam się z powodu rozkopów koło domku!! Jeszcze Ci się niejeden raz koncepcja ogrodu zmieni. Buziam
Bożenko jak zawsze można na Ciebie liczyć w 100%. Po cichu też myślałam o Diamantino, ale nie byłam przekonana. Teraz za Twoją radą będę na nią polowała. Bardzo, bardzo Ci dziękuję za upewnienie mnie w decyzji, kolejny raz z resztą
Myślę, że taki stosunkowo wysoki żywopłocik bardziej pasuje do Diamantino-średniego wzrostu. Kolor raczej bym określiła jako cytrynowy -do bukszpanu idealnie pasuje i kontrast też będzie
Little Lime piękna, bardziej rozłożysta ale do białego zdecydowanie jej daleko , fotki nie przekłamują- jej kwiaty można powiedzieć, że są zielone i z tego koloru różowieją ( ale jest to z wiadomych przyczyn brudny róż)
Kasia jednak jakieś fotki z wczoraj, na której trochę je widać mam. Jak się dobrze wpatrzysz, to zobaczysz, że zaczynają się przewieszać. W realu lepiej to widać, one mają bardzo cieniutkie te ździebełka: