Zaczęliśmy wczoraj z eMem-późnym wieczorem,bo już nas łapki swędziały-jak to pójdzie.Żeby się nie zniechęcać zaczęliśmy od niższych gabionów.
Ale najpierw akcesoria:
nowiutkie rękawice-już przedarte oraz pogrzebacz mojego taty do wsparcia technicznego przy przepychaniu kamulców w dolnych partiach-bardzo przydatny
Trochu konstrukcji:
W ramach rozsądnej gospodarki materiałowej-bebechy gabionu wypełniamy starymi cegłami