Śliczna Twoja ma ładniejszy kolor niż moja w tym roku. Deszcze najwyraźniej negatywnie wpływają na jej ubarwienie. Zaznaczam, że u mnie pada prawie że codziennie już od miesiąca.
Fajna Ci rośnie ogrodniczka - mam na myśli oczywiście Twoją córcię. Dobrze, ze od najmłodszych lat wpadasz jej miłość do ogrodu
Bardzo lubię Twoje bujne rabaty
W każdy kopiec sypię środek na mrówki i wokół pnia drzew owocowych .. tzn kołó pnia jak dojrzewały owoce, teraz już nie sypię..
I obrazek.. i koniec przerwy...
Ale ja lubię liliowce.. są ładne, tylko mają za sucho od cyprysów ... nawadniania im ciągnąc nie będę ze skąpstwa, muszę gdzieś przesadzić, albo przynajmniej odsunąć od korzeni..
A pająki uwielbiam... muszę tylko wyciągnąć spod róży
Oczywiście pięknie. Cały czas jak patrzę na Pani ogrody to się zastanawiam co zrobić żeby rośliny były w takiej dobrej kondycji.
Mam też pytanie. Żywopłocik na tym zdjęciu jest z cisa ellegantisima, czy jakiś rependens jasny? Ten żywopłot ma być tak nisko utrzymywany czy wyżej puszczony? Pozdrawaiam
Ha, ha, ha.... nie tylko ryby rosną potffory, bo inne gadziny też.. przędziorki zjadły ogórki w szklarni.. zjadły połowę bukszpanów.. wieczorem wyciągam broń i jadę..... cisy tarczniki, bukszpany przędziorki.. róże gąsienice, a mrówki wszędzie.. tylko kopce usypane.. jedynie mszycy wyjątkowo mało w tym roku .. może dlatego, że pilnuję mrówek przy owocówkach i różach. A po jednym dniu deszczu (no dobra zwilżyło ziemię na maks 2 cm.) nawet ślizgacze wypełzły (dostały suplement i leżą pokotem bleeee ).